Żegluga

W piątek, 8 stycznia br. w swój ostatni rejs na Zatokę Gdańską wypłynął statek wielozadaniowy s/v Zodiak należący do Urzędu Morskiego w Gdyni, na co dzień cumujący w Bazie Oznakowania Nawigacyjnego na Westerplatte w Gdańsku. Wczoraj nastąpiło nieodpłatne i bezterminowe przekazanie statku wraz z wyposażaniem Jednostce Wojskowej Nr 2305, dziedziczącej tradycje Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej.

Statek hydrograficzny s/v Zodiak przez lata służby wykorzystywany był głównie do stawiania i obsługi pław nawigacyjnych na torach podejściowych do portów akwenu Zatoki Gdańskiej. To jednak niejedyna funkcja tej jednostki, bowiem Zodiak ma uniwersalne możliwości, które były wykorzystywane przy innego rodzaju zadaniach.

Poza wspomnianą obsługą oznakowania nawigacyjnego statek służył także do neutralizacji ropopochodnych zanieczyszczeń olejowych, prac podwodnych na trudnodostępnych akwenach i przy sondowaniu morskiego dna. Z uwagi na klasę L1 mógł również pełnić rolę lodołamacza i - jak każda tego typu jednostka - pełnił funkcje ratownicze. Zodiak, wielokrotnie brał także udział w ćwiczeniach antyterrorystycznych, paradach morskich, a także przyjmował na swój pokład wielu praktykantów. 

Jak dodaje Władysław Karczewski, kapitan Zodiaka, statek przez niemal 40 lat dobrze przysłużył się administracji morskiej, pełniąc różne funkcje należące do zadań Urzędu Morskiego w Gdyni.

Rozstajemy się z żalem z jednostką. Wierzę, że pełniąc inne funkcje, Zodiak przysłuży się jeszcze ludziom morza – mówi kapitan Karczewski.

Jak przypomina kapitan, statek oprócz swej podstawowej roli, był przez lata swego rodzaju poligonem doświadczalnym dla różnych instytucji związanych z morzem, które w warunkach morskich testowały na pokładzie najnowsze rozwiązania technologiczne. 

Specjalnie dla Urzędu Morskiego, jeszcze przed erą GPS, Politechnika Gdańska stworzyła system pozycyjny hiperboliczny AD-2, który pozwalał na bardzo dokładne jak na ówczesne czasy wykonywanie różnego rodzaju prac hydrograficznych. Zodiak brał również udział w zadaniach specjalnych, jak choćby przy inwentaryzacji wraków leżących w strefie odpowiedzialności Urzędu Morskiego w Gdyni czy w wytyczaniu nowego toru podejściowego do portu w Świnoujściu we współpracy z bliźniaczą jednostką Planeta – wspomina kapitan zaznaczając, że tego rodzaju specjalnych zadań w 40-letniej historii Zodiaka było bardzo wiele.

Zodiak został zbudowany w Stoczni Północnej im. Bohaterów Westerplatte w Gdańsku (obecnie Remontowa Shipbuilding S.A. z grupy kapitałowej Remontowa Holding). Wodowanie kadłuba przeprowadzono 28 sierpnia 1981 roku, niespełna rok później (8 kwietnia 1982 roku) na nowej jednostce podniesiono banderę. Matką chrzestną została pracownica Urzędu Morskiego w Gdyni, pani Oleńka Majewska, która popłynęła wraz załogą w ostatni rejs.

Tak naprawdę do tej pory nie wiem, jak to się stało, że z całej załogi Urzędu Morskiego w Gdyni wybrano właśnie mnie na matkę chrzestną Zodiaka. Może dlatego, że pracowałam w korekcie map morskich, co w pewien sposób nawiązywało do zadań nowej jednostki. Podczas chrztu rozbiłam butelkę za pierwszym razem, a warto przypomnieć, że nie używano do tego, tak jak dzisiaj, specjalnej katapulty, tylko matka chrzestna musiała własnymi siłami rozbić butelkę o kadłub. Pamiętam, że gdy nastąpił moment rozbicia butelki, kaski stoczniowców poleciały w górę. Bardzo przyjemne i wzruszające wspomnienie – mówi Oleńka Majewska, matka chrzestna s/v Zodiak.

I natychmiast dodaje.

Bardzo mi przykro, że statek przechodzi na emeryturę, ale cieszę się, że nie idzie na przysłowiowe żyletki, tylko będzie jeszcze potrzebny kolejnemu właścicielowi – podkreśla pani Oleńka.

Nowe życie

W poniedziałek 11 stycznia br. w Bazie Oznakowania Nawigacyjnego na Westerplatte nastąpiło nieodpłatne i bezterminowe przekazanie statku wraz z wyposażaniem Jednostce Wojskowej Nr 2305, dziedziczącej tradycje Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej. Po zakończeniu służby w Urzędzie Morskim w Gdyni s/v Zodiak rozpoczyna „nowe życie” jako obiekt szkoleniowy Wojsk Specjalnych podległych Ministerstwu Obrony Narodowej. 

Cieszę się bardzo, iż statek, który dzielnie służył naszemu Urzędowi przez 38 lat, umożliwiał administracji morskiej zapewnianie bezpieczeństwa hydrograficznego podległego nam fragmentu obszarów morskich oraz odpowiedniego oznakowania nawigacyjnego torów i kotwicowisk, nadal będzie przydatny i eksploatowany, już w inny, aczkolwiek wciąż bardzo pożyteczny sposób. Oddajemy go w bardzo dobre ręce! – powiedział kpt. ż. w. Wiesław Piotrzkowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.

Biorący udział w przekazaniu statku płk Grzegorz Mikłusiak, Dowódca Jednostki Wojskowej Nr 2305, w imieniu Dowódcy Komponentu Wojsk Specjalnych, gen. bryg. dr. inż. Sławomira Drumowicza stwierdził, iż przekazanie do Sił Zbrojnych RP s/v Zodiak, to nie tylko stworzenie możliwości na „drugie życie” statku, ale także wzbogacenie infrastruktury szkoleniowej Wojsk Specjalnych, a co się z tym wiąże, podniesienie doświadczenia i kompetencji służących w nich żołnierzy.

W dalszym ciągu statek będzie służył do zapewnienia bezpieczeństwa, w innym charakterze. Zgodnie z zamierzeniem, będzie on wykorzystywany do szkolenia w zakresie fizycznego zwalczania terroryzmu. Zaangażowanie statku w szkolenie, realnie wpłynie na wzrost bezpieczeństwa obywateli RP. Dzisiejsza uroczystość stanowi także owoc wieloletniej współpracy i niewątpliwie może być stawiana za przykład ekonomicznego zarządzania infrastrukturą w ramach dysponowania własnością podmiotów Skarbu Państwa - podkreślił płk Mikłusiak.

S/v Zodiak został zastąpiony nowoczesnym statkiem wielozadaniowym Zodiak II, włączonym do taboru pływającego Urzędu Morskiego w Gdyni w sierpniu 2020 roku. Co ciekawe, obie jednostki zostały zbudowane w tej samej stoczni i zwodowane z tej samej pochylni.

Uroczystość chrztu i podniesienia bandery na wielozadaniowym statku Zodiak II odbyła się 25 września 2020 roku przy Nabrzeżu Pomorskim w Gdyni. Nowa jednostka została zbudowana w ramach prowadzonego przez Urząd Morski w Szczecinie projektu „Nostri Maris – budowa dwóch wielozadaniowych jednostek pływających”. Zodiak II to pierwsza z dwóch przekazanych już wielozadaniowych jednostek, budowanych dla administracji morskiej w Gdyni i Szczecinie. Drugą, przekazaną w październiku 2020 roku do Szczecina jednostką jest Planeta I.

Oba statki zbudowane według projektu wykonanego przez należące do Grupy Kapitałowej Remontowa Holding biuro projektowe Remontowa Marine Design & Consulting to jednostki o długości 60 m, szerokości prawie 13 m i zanurzeniu 3,5, które są w stanie osiągać prędkość 13 węzłów. Wyposażone są w spalinowo-elektryczny system napędu pozwalający na elastyczne wykorzystanie mocy przy wypełnianiu różnorodnych funkcji.

Statek s/v Zodiak – dane techniczne

Dane techniczne:
Długość: 61,33m
Szerokość: 10,83m
Zanurzenie: 3,2m
Moc maszyn: 2 silniki po 960 KM
Prędkość: 12 węzłów
Ilość załogi: 12
Armator: Urząd Morski w Gdyni

Sławomir Lewandowski

Fot.: Marcin Koszałka, Sławomir Lewandowski / PORTALMORSKI.PL; Archiwum

-2 napęd ma spalinowy i będzie "smrodził" a obecnie tak modny elektryczny nie zastosowali...
Mógł mieć napęd elektryczny, bo niedaleko odpływa od bazy. I tak więcej życia spędzi przycumowany do nabrzeża!
13 styczeń 2021 : 17:41 wacwac Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Zodiak
Wielka szkoda, że statek Zodiak nie stał się statkiem szkolnym średnich szkół morskich . Po modernizacji z powodzeniem mógłby przez wiele kolejnych lat zapewniać praktyki morskie przyszłych marynarzy z Gdańska, Gdyni, Kołobrzegu, Darłowa i Świnoujścia. Ten pomysł od dawna był znany ministrowi, który wydawało się, że był przekonany do tego projektu. A jednak nie. Bez komentarza.
13 styczeń 2021 : 18:45 Andy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Szkoły były zainteresowane
...ale podobno do czasu, gdy dowiedziały się o kosztach utrzymania statku, który musiałby ponieść.
13 styczeń 2021 : 20:47 pavel0 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Archaiczna bzdura - jak większość pomysłów Gróbarczyka...
Pomysł, by współczesnych marynarzy szkolić w zwartych grupach na 40-letnim byłym stateczku specjalistycznym - przypomina mi rozwiązania znane z PRL-u (Turlejski, Zubrzycki, "rzygacze"...).
Uważam, że marynarze powinni zdobywać doświadczenie podczas indywidualnych praktyk na współczesnych statkach handlowych w normalnej eksploatacji.
15 styczeń 2021 : 09:29 jjr Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Zodiak
Sęk w tym, że wcześniej minister nie widział problemu z finansowaniem zarówno modernizacji statku jak też póź niejszej jego eksploatacji. Możliwe było skorzystanie z funduszy UE, misterstwa i samorządów, spółek skarbu państwa i innych. Widocznie minister nie widzi przyszłości zawodu marynarza i stąd ta zmiana.
14 styczeń 2021 : 07:52 Andy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Oszczędności
bo dziura w Budżecie
14 styczeń 2021 : 14:50 pol Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter