Żegluga

Odpowiedzi na powyższe pytanie nie zna nikt. Także dlatego, że nikt nie wie na pewno, kiedy pandemia koronawirusa się skończy. Poczyniono już jednak pewne szacunki na temat wielkości floty wycieczkowców w 2021 roku.

W roku 2021 na pewno nie będzie jeszcze "po pandemii". Jednak w lecie liczba zakażeń prawdopodobnie naturalnie spadnie, przynajmniej w Europie, Ameryce Północnej i Azji. Poza tym nadzieje na redukcję, jeśli nie zniesienie, obostrzeń i zamykania różnych obszarów działalności gospodarczej, a także obszarów geograficznych, daje spodziewana dostępność szczepionki.

Serewis informacyjny Cruise Market Watch przedstawił prognozy rynkowe dotyczące wielkości floty wycieczkowców i ich łącznej zdolności przewozowej (liczbie miejsc dla pasażerów) w 2021 roku.

Szacuje się, że całkowita światowa zdolność przewozowa wycieczkowców morskich na koniec 2021 r. wyniesie 581 200 pasażerów na 323 statkach. Oznacza to spadek o 7,8 % w stosunku do poziomu sprzed szerokiego, globalnego rozprzestzrnienia COVID-19 (czyli do stanu z końca 2019 r.).

Na wykresie i w tabeli pod tekstem pokazano spodziewane wielkości flot (w liczbach statków i łącznej zdolności przewozowej pasażerów) dla poszczególnych armatorów na koniec roku 2021.

Branża morskich rejsów wycieczkowych wzrastała w latach 1990-2019 w średnim tempie 6.63 % rocznie.Jednak COVID-19 praktycznie całkowicie zatrzymał pełnomorski biznes wycieczkowy na 11 (dotychczas) miesięcy. Pandemia przyspieszyła także proces odmładzania globalnej floty przez usuwanie z niej głównie najstarszych statków.

Ocenia się, że w latach 2019-2021 wyłączono już i zostanie wyłączonych z eksploatacji łącznie 31 statków, redukując globalną łączną zdolność przewozową o 49 105 miejsc.
W pewnym stopniu spadek ten zostanie zrekompensowany przez spodziewane w 2021 roku wprowadzenie do eksploatacji ośmiu nowo-zbudowanych statków o łącznej pojemności 34 312 miejsc pasażerskich.

Bilans złomowania i wprowadzenia na rynek nowych statków będzie zatem oznaczał osiągnięcie na koniec przyszłego roku przez światową flotę wycieczkowców łącznej zdolności przewozowej 581 200 pasażerów na 323 statkach.

Szacuje się, że flota ta przyjmie w przyszłym roku na pokłady 13,9 mln gości, co odpowiadać będzie wzrostowi o 96,2 % w porównaniu do roku bieżącego (2020) i spadkowi o 49,4 % w odniesieniu do roku 2019.

Szacunki rynkowe oparte są na sprzedaży biletów, wycieczkach w portach i wydatkach na pokładzie oraz na przybywaniu do floty nowo-budowanych statków i ubytkowi jednostek złomowanych.
Zakłada się, że rejsy po COVID-19 rozpoczną się 1 marca 2021 r. przy 50 % wykorzystania pojemności (zdolności przewozowej) statków i osiągają 90 % obłożenia do końca roku.
Przed COVID-19 rejsy odbywały się przy poziomie obłożenia 105 % - 109 % pojemności.

Jak to możliwe, że obłożenie może przekroczyć 100 %? Otóż oblicza się je wyłącznie w odniesieniu do liczby tzw. "lower berths" ("dolnych łóżek"). Liczba dostępnych na statku "lower berths" jest zazwyczaj wyraźnie mniejsza od całkowitej (maksymalnej) liczby miejsc dla pasażerów, która obejmuje również górne łóżka (jeżeli w kabinie znajduje się łóżko piętrowe lub górne, składane łóżko - tzw. pullmanowskie) i ewentualne "dostawki". Liczba zbiorowych środków ratunkowych (łodzie ratunkowe, tratwy) odpowiada co najmniej maksymalnej, możliwej na określonym statku, liczbie miejsc dla pasażerów i załogi. Pojemność lub zdolność przewozowa "lower berths" jest zazwyczaj wyraźnie mniejsza. Obłożenie przekraczające 100 % oznacza, że wykorzystano na statku część lub wszystkie miejsca na "górnych łóżkach" i "dostawki".

PBS, z mediów 

Fot.: kadr z mat. video YouTube / Reuters 

+1 tematu
Nie do końca rzetelny artykuł. Chociażby gdzie w tabelce jest Seajets, które kupiło z 6 czy 7 statków w tym roku albo gdzie jest Mystic Cruises?
24 listopad 2020 : 10:03 Znawca Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter