Porty, logistyka

W Bałtyku po trwającej kilka dni operacji zanurzono pierwszy z 89 betonowych elementów, które utworzą 18-kilometrowy tunel samochodowo-kolejowy pod cieśniną Bełt Fehmarn między Danią a Niemcami – poinformowało w czwartek konsorcjum Sund & Baelt.

Moduł o długości 217 m i wadze ponad 73,5 tys. ton został przetransportowany na docelowe miejsce od duńskiej strony za pomocą pięciu holowników, a następnie spuszczony na dno morza przez specjalistyczny statek-ponton Ivy, zbudowany w stoczni CRIST w Gdyni.

„W nadchodzących latach pozostałych 88 elementów zostanie zanurzonych jeden po drugim i połączonych w wykopanym w dnie rowie do 40 m pod powierzchnią morza” – podkreśliła w komunikacie spółka Sund & Baelt. Przypomniano, że będzie to najdłuższy na świecie tunel zatapiany.

Ogromne moduły z prętów i betonu produkowane są w tymczasowej fabryce na brzegu w mieście Roedbyhavn na duńskiej wyspie Lolland, gdzie znajdować będzie się wjazd do tunelu.

Na trwającej od 2022 roku budowie większość z 1,5 tys. robotników stanowią Polacy. W okolicy powstało dla nich specjalne miasteczko, nazywane polską wioską.

Koszt inwestycji szacowany jest na ok. 7 mld euro. Jesienią 2025 r. duńskie konsorcjum poinformowało, że pierwotny termin otwarcia, czyli 2029 r., z powodu opóźnień jest mało prawdopodobny do utrzymania.

Zakłada się, że samochody będą przeprawiać się przez Morze Bałtyckie z Niemiec do Danii czterema pasami w 10 minut, a pociągi - w siedem minut. Obecnie odcinek między Roedbyhavn (Dania) a Puttgarden (Niemcy) należy pokonać promem. Sama podróż trwa 45 minut, ale w oczekiwaniu na przybycie kolejnego statku tworzą się kolejki.

Daniel Zyśk

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter