Żegluga

Na Morzu Czarnym, u brzegów Turcji, zatonął w niedzielę statek z 12 osobami na pokładzie – podał ukraiński resort spraw zagranicznych. Dwie osoby zginęły, sześć udało się uratować, a poszukiwania czterech trwają – dodano. Tureckie władze mówią o trzech ofiarach śmiertelnych.

Rosyjska agencja państwowa poinformowała, że statek należał do ukraińskiej firmy Arvin Shipping Ltd. Wcześniej agencja Interfax podawała, że zatonął statek rosyjski.

Jak sprecyzował rzecznik ministerstwa Ołeh Nikołenko, na pokładzie było 10 obywateli Ukrainy i dwóch obcokrajowców. Rzecznik resortu dodał na Twitterze, że do portu Bartin udali się ukraińscy konsulowie.

Tureckie ministerstwo transportu przekazało z kolei, że na pokładzie było 10 obywateli Ukrainy i dwóch obywateli Rosji - podała agencja Associated Press. Tureckie władze, na które powołuje się AP, mówią o trzech ofiarach śmiertelnych.

Statek handlowy Arvin zatonął na Morzu Czarnym, u wybrzeży tureckiej prowincji Bartin ok. godz. 13. Według tureckiego resortu transportu statek pływający pod banderą Palau zakotwiczył w pobliżu portu Bartnin w związku z trudnymi warunkami pogodowymi, a następnie rozpadł się na dwie części i zatonął. Statek płynął z Gruzji do Bułgarii.

Trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza, którą utrudniają trudne warunki pogodowe - podała agencja Anatolia. W regionie są silne wiatry, obfite opady śniegu i deszczu.

 

Fot. Twiter, Anadolu Agency 

0 Ten
Ten statek miał 46 lat!!!!1975rok budowy.......
18 styczeń 2021 : 12:02 Mm Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 A pojutrze miną rocznice dwóch naszych katastrof:
...a to utraty niezapomnianego Zamościa w 1979 i tragedii Kudowy Zdroju w 1983 roku. Od początku nasza żegluga handlowa może być jednak uważana za bezpieczną, bo we wszystkich naszych katastrofach razem zginęło w sumie mniej osób, niż zabrał ze sobą choćby Titanic. Co jednak budzi niepokój, to nader liczne przypadki utraty naszych statków Z CAŁYMI ZAŁOGAMI. I to nie tylko tych spod obcych bander, ale też jednostek tzw. floty technicznej.
18 styczeń 2021 : 13:36 McDriver Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Wiek statku czy okrętu nie ma znaczenia!
Są na tym świecie jednostki wiekowe naprawdę, które mimo dekad na stępkach odbyły rejsy wokół świata. Jednym takim okrętem jest Old Ironsides, czyli stary Wiarus Constitution z USN. Nie wiek osłabia, lecz kiepska załoga. U źródła KAŻDEJ katastrofy leży błąd lub celowe działanie człowieka. Siły tzw wyższe to mit! Homo (podobno) Sapiens odpowiada za wszystkie katastrofy od niedorobionego Titanica po nie wiem czemu wysłanego przed laty w morze Heweliusza. Innymi słowy można było temu zapobiec.
18 styczeń 2021 : 13:47 Widz z plaży Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 chyba to napisał dyletant?
... bądź cicho (!) i patrz dalej w morze z plaży a nie pisz głupot! Czy ty wiesz, co to znaczy "zmęczenie metalu". Też stan statku/okrętu zależy od załogi i tutaj się zgadzam z Tobą.
19 styczeń 2021 : 09:20 wacwac Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 94% to błędy czlowieka
"Zmęczeniu metalu" można zapobiec poprzez zmianę kursu, i stosuje się to nie tylko na starych statkach, rozłożenie ładunku też odgrywa olbrzymią rolę.
19 styczeń 2021 : 19:08 Marin Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 PSC
Na stronie Paris mou można znaleźć że statek był regularnie zatrzymywany w portach w ramach port state control. Być może kombinacja złego stanu materiału i przeładowanie doprowadziły do tego wypadku.
18 styczeń 2021 : 19:29 Naval architect Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter