Rybołówstwo

Organizacje pozarządowe wzywają rządy państw UE z regionu Morza Bałtyckiego do przyjęcia większości propozycji opublikowanych przez Komisję Europejską ws. bałtyckich limitów połowowych na rok 2021, a także do zwiększenia wysiłków, w celu zakończenia nadmiernych połowów bałtyckiego śledzia w zachodniej części Bałtyku.

Organizacje pozarządowe: WWF, Oceana, Seas at Risk, Coalition Clean Baltic i Our Fish pozytywnie przyjęły propozycję KE dotyczącą bałtyckich limitów połowowych na rok 2021. Uwzględnia ona interakcje międzygatunkowe pomiędzy populacjami ryb m.in. zależności między nimi w obrębie łańcucha pokarmowego, co stanowi jeden z przykładów zarządzania rybołówstwem w oparciu o podejście ekosystemowe. Propozycja zawiera też dodatkowe środki ochronne w celu odtworzenia populacji ryb. Niemniej jednak, organizacje oceniają, że zaproponowany całkowity dopuszczalny połów dla zachodniego stada bałtyckiego śledzia to „bolesne rozczarowanie”: jest stanowczo zbyt wysoki i nie daje szansy przełowionemu stadu na odtworzenie.

W obliczu krytycznego stanu kluczowych stad ryb i złego stanu ekosystemu Morza Bałtyckiego, organizacje pozarządowe wzywają wszystkie nadbałtyckie państwa do podjęcia skoordynowanych i stanowczych działań.

Wskaźnik śmiertelności połowowej oparty na Maksymalnym Zrównoważonym Połowie (MSY), został nareszcie rozpoznany przez Komisję Europejską jako nieprzekraczalny próg, a nie wartość docelowa – powiedziała Justyna Zajchowska, specjalistka ds. ochrony ekosystemów morskich w WWF Polska. - Limit połowowy dla szprota zaproponowany jeszcze poniżej poziomu zrównoważonego, to czytelny sygnał, że Komisja Europejska bierze pod uwagę w swoich decyzjach potrzeby ekosystemu morskiego. W tym wypadku – niższy limit połowowy dla szprota oznacza zachowanie większej bazy pokarmowej dla zagrożonej populacji wschodniego stada bałtyckiego dorsza. Mamy nadzieję, że unijni ministrowie ds. rybołówstwa zaakceptują tę rozważną propozycję, która jest w pełni zgodna z wymogami Wspólnej Polityki Rybołówstwa - dodaje ekspertka.

Wiele lat złych decyzji nie pozostawiło łatwego wyboru. Wzywamy państwa członkowskie UE do ochrony Morza Bałtyckiego poprzez przyjęcie niezbędnych redukcji limitów połowowych oraz dodatkowych środków zaproponowanych przez Komisję Europejską. Kluczowe stada są w stanie krytycznym, a Bałtyk wymaga pilnych działań po dekadach opieszałości. Wszystkie kraje tego regionu muszą działać razem, aby znaleźć wyjście z tego kryzysu podczas międzynarodowej konferencji Our Baltic, która odbędzie się pod koniec września. To musi być ten moment, który zainicjuje proces odtworzenia dobrego stanu Morza Bałtyckiego - powiedziała Vera Coelho, dyrektorka ds. rzecznictwa w organizacji Oceana Europe.

Tego roku jesteśmy zadowoleni widząc silniejsze stanowisko Komisarza Virginijusa Sinkevičiusa, który popiera ochronę morskiej różnorodności biologicznej. Niestety propozycja, aby kontynuować nadmierne połowy zachodniego stada bałtyckiego śledzia nadal sprzyja bogatej, przemysłowej flocie niemieckiej. Jest to bolesne rozczarowanie dla ważnej populacji ryb oraz dla samego zdrowia Morza Bałtyckiego. Przełowienie wysysa siłę życiową oceanów, których potrzebujemy teraz bardziej niż kiedykolwiek w pełni zdrowych, aby łagodzić i reagować na zmianę klimatu. Zakończenie przełowienia jest pilną i konieczną odpowiedzią na kryzys związany z różnorodnością biologiczną i klimatem, a teraz ministrowie ds. rybołówstwa UE muszą zakończyć jego niszczycielski wpływ w regionie - dodała Rebecca Hubbard, dyrektorka Our Fish.

Wspólna Polityka Rybołówstwa UE (WPRyb) wymaga zrównoważonej eksploatacji stad ryb UE najpóźniej do 2020 r. w celu odbudowy ich populacji oraz zastosowania podejścia ekosystemowego w zarządzaniu rybołówstwem. Państwa członkowskie są również prawnie zobowiązane do zrównoważonej eksploatacji stad ryb do 2020 r. na mocy dyrektywy ramowej w sprawie strategii morskiej. Każdego roku ICES (ang. International Council for the Exploration of the Sea) zapewnia doradztwo naukowe dotyczące limitów połowowych na morzach UE, które Komisja Europejska wykorzystuje jako podstawę swojej propozycji dotyczącej uprawnień do połowów. Rada UE AGRIFISH omówi wniosek Komisji i podejmie ostateczną decyzję w sprawie całkowitych dopuszczalnych połowów (TACs) w 2021 r. dla bałtyckich stad ryb na posiedzeniu Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w dniach 19–20 października.

Więcej informacji >>>

rel (WWF Polska)

+3 Katastrofa
Taka katastrofa na tym Bałtyku, że tylko sierpień się skończył i już dzisiaj cały Władek pod trałem morze orze. Śmieci czy ptaki trałują? Czy wahę palą na pusto?
01 wrzesień 2020 : 08:17 Szprotek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Katastrofa?!
Ale jesteście ograniczeni!!!! Jesteście jeszcze rybakami ? A nie wy już tylko narzekacie i kasa kasa kasa. Prawdziwi rybacy chcą żyć z rybaczenia a nie z biadolenia. Poszli w morze i wam na złość są wyniki i to ładnego śledzia!!!! I co teraz?
01 wrzesień 2020 : 16:03 M Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+21 Wedkarze
A wedkarze dalej na dorsza plywaja gdzie kontrole panowie kase chca a rejsy na dorsza oglaszaja i pywaja i łapią
01 wrzesień 2020 : 08:43 Dobry Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Nie szczujemy jednych na drugich, problemy mają wszyscy, wędkarze, rybacy i przetwórcy
Według pana naukowca z Danii dorsz nie wróci nawet za 20 lat, szykuj się na wojnę a nie szczuj jednych na drugich bo nikt nic nie dostanie. Jak masz informacje, że ktoś łamie unijne prawo to donieś do inspektora tak jak donieśli na tych co łowili paszę w maju.
03 wrzesień 2020 : 15:24 Easy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Wedkarze
I tak chyba bedzie trzeba zrobic bo co niektórzy juz plywaja jak normalnie bez zakazu
03 wrzesień 2020 : 20:50 Dobry Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Kłótnia w rodzinie o kasę ?
Ale wasi towarzysze od dojenia kasy ogłaszają, że "Międzynarodowe duńsko-estońsko- NIEMIECKO-szwedzkie rybołówstwo śledzia i szprota na Morzu Bałtyckim na początku lipca 2020 r. otrzymało certyfikat zrównoważonego rybołówstwa MSC". Czyżby z wami nie podzielili się tą kasą ?
01 wrzesień 2020 : 17:41 wwf Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Zabrać znaczek ?
Ale za co te minusy ? Czyżbyście teraz mieli zamiar zabrać niebieski znaczek " bogatej, przemysłowej flocie niemieckiej" ?
01 wrzesień 2020 : 20:21 wwf Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Pożar w burdelu
niebieski znaczek miał oznaczać że pelagika ma się dobrze ale komisarz nie dał się nabrać na ten prymitywny numer.
03 wrzesień 2020 : 16:58 ZK Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Chcieliście wędkarzy
Chcieliście wędkarzy bronić to macie. Wspólne protesty, komitety. A teraz się okazuje że dni nie potrzebują 120 jak wy a kasę przytulają że ochcho. Jeszcze się pozapisujcie do komitetu obrony Bałtyku i brońcie ich tak samo. Bravo.
02 wrzesień 2020 : 09:11 Rybak rybak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Wedkarze
Niedosc ze kase biora wedkarze to jeszcze plywaja z wedkarzami i dorsze lapia
02 wrzesień 2020 : 10:29 Dobry Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+12 Zespół doradczy
Hej napisze ktoś może o tym co na zespole doradczym uzgodnili w Gdyni ? Chyba że nie ma o czym pisać ?
02 wrzesień 2020 : 13:46 Bosman Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 w mirices
nie ma o czym,jak ktos napisal ,ocieplenie ,foki itp., z departamentu dwie osoby niedecyzyjne,gory nie bylo
02 wrzesień 2020 : 18:40 ices Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Pazza
Widać na aisie że Bałtyk zostanie do końca dorżnięty pasza ruszyła kiedy ktoś zatrzyma to szaleństwo i rzeź za rok dwa nie będzie ani sztuki dorsza wszystko wyje b ane
03 wrzesień 2020 : 13:13 Rybakmalutki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-8 Tam gdzie pływasz lamusie
czyli max 8 nm od brzegu nigdy nie będzie więc zamknij się i daj ludziom zarobić. Najlepiej siedzieć na ***** i czekać na pieniążki z armiru
03 wrzesień 2020 : 13:20 Rybak100 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 inspektor
sam na nie czekasz, wiec nie kozakuj ,najwiecej zarobili w maju jak byl unijny zakaz
03 wrzesień 2020 : 13:45 nic po nas Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 Ryby są
Nie podniecaj się malutki bo Ci pokapie
03 wrzesień 2020 : 16:48 Malgus Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Komisarz już dawno dostał wszystkie dokumenty w sprawie Bałtyku
więc robi co do niego należy, czasy komisarzy kretynów na sznurku duńskich paszowców skończyły się.
03 wrzesień 2020 : 14:43 Tak trzymać Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Gościniak dobrze powiedział, tylko że problem dotyczy wszystkich krajów, kołchoz zniszczył rybołówstwo we wszystkich krajach
.euronews.com/2020/09/01/fishermen-in-poland-fear- for-their-jobs-as-cod-numbers-decline
03 wrzesień 2020 : 14:57 Trzyletni dorsz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Kołchoz i "naukowcy" z bożej łaski niszczą duńską pelagikę
- Gratuluję, woła reżyser Benny Christensen z Fiskernes Filetfabrik, chociaż nie ma za co świętować.

Po dwóch latach bez dużych połowów śledzia i najnowszych katastroficznych rad dotyczących śledzia na Morzu Bałtyckim, bank już nie będzie, a Fiskernes Filetfabrik musi zostać sprzedany. Agent nieruchomości już się skończył i niestety inaczej nie może być - wyjaśnia dyrektor. Bo chociaż on i rybacy krzyczeli, nie czują, że słychać bankructwo

- Chciałbym więc pogratulować Mogensowi Jensenowi - a także DTU, ICES i komitetowi ds. Rybołówstwa - zamknięcia fabryki, która została opracowana wspólnie z ministerstwem w latach 80-tych. Zaletą portu Gilleleje, który obsługuje pozostałe 14 łodzi i jest miejscem pracy dla 20 osób. Teraz jest z górki. Więc powodzenia we wszystkim, co robisz, mówi Benny Christensen.
03 wrzesień 2020 : 18:12 Kubas Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1