Żegluga

Po raz pierwszy od 30 lat Polskie Linie Oceaniczne kupiły jednostkę typu ro-ro. Statkowi, zbudowanemu 10 lat temu w stoczni w duńskiej Odense, nadano imię POL Maris. O nowym nabytku PLO pierwszy w Polsce informował - w poniedziałek - PortalMorski.pl.

"24 września 2020 r. Polskie Linie Oceaniczne weszły w posiadanie nowej jednostki typu ro-ro o pojemności 29 004 i długości linii ładunkowej 3663 m. Statkowi zarejestrowanemu pod flagą maltańską nadano imię POL Maris. […] wybudowany w Odense w 2010 r., zastąpił wysłużony m/v Żerań, sprzedany przez PLO w lipcu tego roku" - poinformował we wtorek PAP cytując Małgorzatę Magdę z sekretariatu PLO SA.
Dzień wcześniej szersze informacje o statku podał PortalMorski.pl

M. Magda wyjaśniła także, że statek jest obecnie w czasowym czarterze między portami Rotterdam i Killingholme.
W poniedziałek informowaliśmy, że jest to czarter u operatora Stena Line.

"Załogę stanowi 23 oficerów i marynarzy. W pierwszy rejs statek wyruszył pod dowództwem kapitana ż.w. Jacka Pietruszki" - podała we wtorek przedstawicielka armatora.

Na czwartek zapowiedziano konferencję prasową, na której PLO mają przedstawić szczegóły zakupu.
Jednostka ma długość 193 m, szerokość 23 m, a jej zanurzenie wynosi ok. 7 m. Ma możliwość załadunku 512 TEU.
Bardziej szczegółowo prezentujemy statek w naszym wcześniejszym materiale.

Przedstawiciele PLO przekazali informację, według której "PLO po raz pierwszy od 30 lat kupiły statek typu ro-ro". Oczywiście należy to rozumieć w tym sensie dosłownie, że chodzi jedynie o statki ro-ro.
W okresie ostatnich 30 lat flota PLO była bowiem niejednokrotnie uzupełniana o statki innych typów.

Chodzi zapewne przybliżony okres 30-letni. Chodziez (pierwotnie Chodzież) znajdująca się obecnie we flocie grupy PLO (do której należał np. POL-Levant), weszła do eksploatacji w 1988 roku, a więc 32 lata temu. Żerań (ostatnio Zeran), który PLO sprzedały w lipcu br. - rok wcześniej.

Później flotę PLO zasilały różnego rodzaju statki - drobnicowce wielozadaniowe, semi-kontenerowce, a nawet dwa nieduże masowce, nie było jednak wśród nich statków ro-ro.
Statki te najczęściej nie były eksploatowane samodzielnie przez PLO - były oddawane w zarząd komercyjny np. spółce Pol-Euro Shipping Lines Plc SA (Sider Capri, Sider Lipari) czy POL-Levant (Krokus).

W czerwcu 1999 r. przedsiębiorstwo państwowe PLO zostało przekształcone w spółkę akcyjną. Największym akcjonariuszem PLO jest Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych (FIZAN) Spółek ARP którego pełnomocnikiem jest IDA Management sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (44,85 proc.). Drugim co do wielkości akcjonariuszem jest Agencja Rozwoju Przemysłu SA posiadająca 38,53 proc. akcji. Pozostali akcjonariusze instytucjonalni to TUiR WARTA SA(12,22 proc.) oraz Stocznia Gdynia SA (w upadłości) posiadająca 1,88 proc. akcji. Akcjonariuszami PLO SA są również pracownicy i ich spadkobiercy, którzy posiadają łącznie 2,52 proc. akcji spółki.

Robert Pietrzak (PAP); PBS (PortalMorski.pl)

Fot.: Polskie Linie Oceaniczne 

POL Maris w Rotterdamie
POL Maris w Rotterdamie
+3 Obs
Czy to nie aby polityka? Z dokumentacji dostepnej na stronie PLO wynika ze pozyczki na statek udzielil POl-Lvant. sami mogli kupic ten statek no ale wtedy nie byloby konferencji pracowej PLO :)
30 wrzesień 2020 : 09:05 Mar Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 jakby kupili sami
Jakby kupili sami to nie byloby konferencji? Ludzie w Polsce sa coraz glupsi. Szok, po co tracic czas na takie debilne komentarze?
30 wrzesień 2020 : 11:36 Robert2 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 odp
No to po co tracisz czas? Sam siebie podsumowales swoim debilnym komentarzem.
30 wrzesień 2020 : 13:38 Mar Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Roro
Cale lata trzeba bylo firme zniszczyc,stracic ladunki i agentow za granica,aby dostawac orgazmu z zakupu 3 !!!!statku.szacun.
30 wrzesień 2020 : 12:10 Byly pracownik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 Na Berdyczów
Z tymi pretensjami do mafii judeoPOlszewickiej i niemieckiego agenta Tuska oraz do POlszewickiego motłochu miast i WSI którzy głosowali na judeoPOlszewię i komuchów...
30 wrzesień 2020 : 12:36 roman22 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 PLO kupiło statek i teraz po-lszewia ma pretekst żeby po-narzekać
Bardziej by się cieszyli jak by sprzedali co zostało i zgasili...światło
30 wrzesień 2020 : 13:47 Tygrys Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Się porobiło w tym PLO
od czasu jak dziadek na Batorym pływał ... "W dekadzie lat 70-tych flota PLO wzrosła do 176 jednostek o łącznej nośności przekraczającej 1,2 mln DWT, a roczne przewozy wzrosły do ponad 5 mln t.. Zatrudnienie wzrosło do ponad 10 tys. osób (w tym: ponad 80% to marynarze)."
02 październik 2020 : 21:03 Batory 1936 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: