Rybołówstwo

Lokalne Strategie Rozwoju Obszarów Rybackich w Polsce zostały opracowane i wdrożone stosownie do obowiązujących uregulowań. Liczba utworzonych lub utrzymanych miejsc pracy dzięki środkom z UE była jednak mniejsza od zakładanej. Przy procedowaniu rozdzielania funduszy nie ustrzeżono się też zagrożeń o charakterze korupcyjnym.

Rola Grup Rybackich sprowadzała się przede wszystkim do wyboru wniosków, a następnie sporządzania list rankingowych. Nie miały one w związku z tym wpływu na rozliczenie zobowiązań zawartych we wnioskach, a tym samym na efektywne wykorzystanie środków przeznaczonych na cele określone w Strategiach. Przyznawanie i rozliczanie pomocy należało bowiem do kompetencji samorządów województw. Brak uregulowań dotyczących przepływu informacji pomiędzy samorządami a Grupami w zakresie realizacji projektów wybranych do dofinansowania skutkował ograniczoną wiedzą o stanie realizacji wniosków, a tym samym o stopniu wykonania Strategii. Jednym z istotnych problemów społecznych i gospodarczych na obszarach zależnych od istnienia i rozwoju rybactwa było i jest nadal bardzo wysokie bezrobocie, związane z zanikiem sektora rybackiego. Jednym z 4 wskaźników mierzących wykonanie osi priorytetowej 4 było „utworzenie nowych lub utrzymanie dotychczasowych miejsc pracy”. Na koniec 2013 r. wskaźnik ten miał osiągnąć poziom 2.500 miejsc pracy. W rzeczywistości osiągnięto poziom 1.880 takich miejsc. Przyjęte w Strategiach kryteria często były niemierzalne oraz niejednoznacznie określone. Brak było też informacji, czy kryteria te mają charakter akumulacyjny, gradacyjny czy mieszany. NIK stwierdziła ponadto znaczne rozbieżności przy dokonywaniu oceny wniosków przez poszczególnych członków Komitetu. Rozbieżności te dotyczyły nie tylko kryteriów subiektywnych, ale także punktowych. W działalności Komitetów Grup Rybackich dotyczącej rozpatrywania zgłoszonych odwołań, występowały również przypadki polegające na zaniechaniu ich rozpatrzenia, niezasadnym uznaniu operacji za niezgodną z Lokalną Strategią oraz niewyłączeniu się członków w związku z konfliktem interesu. NIK przy wyborze operacji do dofinansowania zidentyfikowała następujące mechanizmy korupcjogenne : konflikt interesów polegający na niegwarantowaniu bezstronności. Dotyczy to sytuacji, w której członkowie Komitetu Grup Rybackich wzajemnie oceniali swoje wnioski, a także ponownie dokonywali, w ramach procedury odwoławczej, oceny wydanych przez siebie decyzji,
dowolność postępowania oraz brak odpowiedzialności osobistej, tj. dokonywanie wyboru operacji przez członków Komitetu poprzez kryteria, które zostały zdefiniowane w sposób niemierzalny i nieprecyzyjny. Mimo prawnie dopuszczalnej uznaniowości rozstrzygnięcia, sytuacja ta w sprzyjających ku temu warunkach może przeradzać się w niedopuszczalną dowolność.

+13 DORSZE NIC NIE WARTE
MOŻE NIK ZAJĄŁ BY SIE CENĄ W SKUPIE DORSZA BO DZIS PRZESZŁO LUDZKIE POJĘCIE W DARŁOWIE CENA 3,50 ZL HAŃBA NIE O TAKĄ POLSKE WALCZYŁEM
TO JUZ JEST KONIEC KTOS CHCE RYBAKÓW WYKONCZYĆ SZWEDZI DUNCZYCY NIEMCY PRZYWOZĄ MAŁEGO DORSZA PO 20TON KAZDY I ZASYPUJA RYNEK NASZ RODZIMY GDZIE JEST JAKIS MINISTER ODPOWIEDZIALNY ZA TO WSZYSTKO
27 kwiecień 2015 : 17:49 FERDEK 2 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 nik
sie tym zajął i nie wie co z tym dalej zrobic
28 kwiecień 2015 : 06:13 uczestnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+12 lokalne centra
o takie centra walczyles!!!jeszce od tego haracz placisz nie chce ale musze!!!
27 kwiecień 2015 : 18:58 lechoslaw Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Lokalne centra biorą łapówki od handlrzy
taka prawda
27 kwiecień 2015 : 19:41 Koł Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+12 małe dorsze
A czego się spodziewaliście po wprowadzeniu zmniejszenia wymiaru ochronnego dorsza . W tedy trzeba było protestować i nie udawać że jest ok bo paszy będzie więcej . A co do centrów to przecież wszyscy wiedzą że już nie długo przejmą to jakieś zielone ludziki polskiego biznesu .
28 kwiecień 2015 : 04:07 zenek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+10 Powtarzam, pilnujcie swoich pieniędzy.
To są dziś jedyne środki na uratowanie waszego biznesu, naciskać na początek Sawickiego na pomoc de minimis, to są najłatwiejsze pieniądze do wykorzystania dla wszystkich, jeżeli dacie sobie rozkraść unijne fundusze , tak jak dwa poprzednie to już was nie ma, odpowiednie nagłośnienie sytuacji na Bałtyku musi skutkować działaniami rządu bo idą wybory a poza tym oficjalnie na rybołówstwo wydano 4 miliardy złotych i jedynym wyjściem Sawickiego jest dalsze utrzymywanie rybołówstwa z unijnych funduszy bo w przeciwnym razie okaże się, że wpakowano poprzednie pieniądze w błoto a na to żaden rząd nie może sobie pozwolić. Sawicki też głupi nie jest i odpowiednio naciśnięty znajdzie kasę dla rybaków, bez wspólnego działania w tej sprawie pieniądze zostaną rozkradzione a w 2020 roku NIK znów zrobi raport o nieprawidłowościach, tylko że wtedy wy będziecie już razem ze swoimi załogami zbierać puszki po śmietnikach. Jeżeli ktoś ma wątpliwości czy finansowanie rybołówstwa jest możliwe to niech sobie przypomni program czterech kutrów w 2008 roku i "Trójpolówkę" w latach 2009 - 2011, kiedy to Unia i rząd płaciła rybakom za postój w portach i "ochronę dorsza" ,którego wtedy należało łowić a nie chronić.

https://www.youtube.com/watch?v=ap2o894roEk
28 kwiecień 2015 : 10:01 Gra o Tron Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 WAŻNE !!! ZORIENTOWANY
Proponuje zapoznać się z projektem PO RYBY 2014-2020, głównie punkty związane na wydatkowanie pieniędzy na kontrole!!! W skrócie dużą część pieniędzy przytuli CMR (tylko na co?, ponieważ jak tylko są jakieś problemy na kutrach to insp. robią za nich czarną robotę, bo oni nawet po godzinach pracy nie mogą odebrać telefonu, że im serwery padły i cała flota przez to musi stać i czekać !!!).

NAJWAŻNIEJSZE PANIE I PANOWIE INSPEKTORZY - W NOWYM PROGRAMIE NIE PRZEWIDZIANO PIENIĘDZY NA DODATEK DO WASZEJ PENSJI (cyt. "nie będzie realizowane"!!! tak jest napisane w punkcie, z którego otrzymywaliście dodatek) za to przewiduje się kupno kolejnych jednostek kontrolnych, tylko po co? Inspektorzy nie będą mieli pieniędzy na życie, ale w pracy AMERYKA, statki, samochody, inny sprzęt jakiego żadne inne państwo na Bałtyku nie ma - może jeszcze helikopter lub samolot kupią ???

W Warszawie chyba zapomnieli kto tak naprawdę robi tą całą robotę!

A INSPEKTOROM ŻYCZĘ ABY ZORGANIZOWALI SIĘ I WALCZYLI O SWOJE, BO TO ICH ZWIĄZEK WYWALCZYŁ PIENIĄDZE Z ZESZŁEGO PROGRAMU, A DOCZEPILI SIĘ DO NICH NACZELNICY, ZWYKLI PRACOWNICY ADMINISTRACYJNI , A I PEWNIE KTOŚ JESZCZE!

JAK TEN PROJEKT WEJDZIE W ŻYCIE TO BĘDZIECIE ZARABIAĆ NA POZIOMIE KASJEREK W HIPERMARKETACH (OCZYWIŚCIE NIC IM NIE UJMUJĄC!).

NIE TRAĆCIE CZASU I JUŻ NAJLEPIEJ W NIEDŁUGIM CZASIE OGŁOŚCIE STRAJK, JESTEM CIEKAW JAK MINISTER WYJAŚNI W BRUKSELI, IŻ ŻADNE PROGRAMY KONTROLNE W POLSCE NIE BĘDĄ REALIZOWANE, A PRZYPOMNĘ, IŻ TAK DUŻY STRUMIEŃ PIENIĘDZY PRZEZNACZONY NA RYBOŁÓWSTWO BYŁ ZAGWARANTOWANY TYLKO W PRZYPADKU PEŁNEGO WYPEŁNIANIA PROGRAMÓW KONTROLNYCH I PRZESTRZEGANIA PRZEPISÓW O RYBOŁÓWSTWIE !

POZDRAWIAM
ZORIENTOWANY
28 kwiecień 2015 : 17:55 ZORIENTOWANY Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Anioły?
wymowa cisza o korupcji w LGRach na tym forum.
29 kwiecień 2015 : 11:36 kormoran Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 cień
grzesiu przyjdziemy po ciebie
30 kwiecień 2015 : 12:24 bronisław Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter