Porty, logistyka

Kilkanaście milionów złotych zainwestowanych zostało w uruchomienie terminalu kontenerowego w Porcie Handlowym Świnoujście.

Piotr Chajderowski, prezes OT Logistics (grupa posiada prawie wszystkie udziały w Porcie Handlowym Świnioujście) przyznaje, że rynek przeładunku kontenerów jest bardzo konkurencyjny ale też niezwykle atrakcyjny. - Napędza koniunkturę w porcie - dodał prezes.

Marek Kowalewski, prezes PHŚ zwrócił uwagę, że uruchomiony właśnie terminal kontenerowy stanowi pierwszy etap inwestycji. - Jesteśmy w połowie drogi. Docelowo myślimy o dwóch stanowiskach kontenerowych przy nabrzeżu Hutników w Świnoujściu - dodał. - Zamierzamy zasypać Basen Trymerski i przedłużyć nabrzeże.

Koszt pierwszego etapu to przede wszystkim kilkanaście milionów złotych wydanych na zakup suwnicy do rozładunku i załadunku kontenerów. Stanowi filar terminalu przy nabrzeżu Hutników. Została sprowadzona z Hamburga. Wyprodukowana w 1992 roku przeszła modernizację.

- Transport suwnicy wodą kosztował 2 mln zł - poinformował prezes Chajderowski. - Sam byłem zaskoczony takim kosztem.

Już w przyszłym roku Port Handlowy Świnoujście zamierza przeładować 7 tys. kontenerów. Maksymalnie przy jednym stanowisku będzie mógł zwiększyć rozładunek do 100 tys. kontenerów. Po rozbudowie terminalu i zbudowaniu drugiego stanowiska wielkość przeładunków ma osiągnąć poziom 200 tys. kontenerów rocznie.

Ryszard Warzocha, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście zapewnił, że będzie wspierał PHŚ, który staje się portem uniwersalnym a teraz zaistniał na mapie portów kontenerowych.

- Zapewniam, że wesprzemy port jeśli chodzi o likwidację wspomnianego Basenu Trymerskiego i wydłużenia nabrzeża hutników - powiedział Warzocha.

Prezes nie widzi zagrożeń dla szczecińskiej spółki DB Port, zajmującej się przeładunkiem kontenerów. W Świnoujściu mogą być rozładowywane większe statki.

- Poza tym konkurencja na rynku jest bardzo pożądana, zmusza przedsiębiorców do wysiłku - podkreślił prezes ZMPSiŚ.

OT logistics

OT Logostics jest jedną z największych firm transportowo-spedycyjno-logistycznych w naszej części Europy. Notowana na warszawskiej giełdzie. Historia spółki (pierwotna nazwa Odratrans S.A.) sięga roku 1946. Silna pozycja rynkowa budowana przez kilkadziesiąt lat, pozwoliła na początku XXI wieku na konsolidację branży i przekształcenie lokalnej firmy transportowej w globalnego gracza na rynku transportu, logistyki i spedycji. Firma z powodzeniem działa dziś w sektorach: stalowym, energetycznym czy wydobywczym.

OT Logistics S.A. inwestowała w rozwój oraz inwestycje logistyczno-portowe. W 2012 r. spółka kupując kolejne udziały w Porcie Handlowym Świnoujście, stała się jego głównym udziałowcem. Dynamikę rozwoju obrazują znakomite wyniki finansowe. Od kilku lat OT Logistics notuje znaczny wzrost przychodów. W 2010 wyniosły one 408,5 mln zł w 2011 r. 442,2 mln zł a w roku ubiegłym osiągnęły rekordowy poziom 466,8 mln zł.

Teskt i fot.: Piotr Jasina

 

0 terminal
Wreszcie stało się to co od zawsze było oczywiste dla specjalistów a o co odrzucali szczecińscy politycy i pracujący dla nich naukowcy szczecińskich uczelni. Już 10 lat temu pisano o konieczności powstania terminala kontenerowego na nabrzeżu Hutników. Przeładunki rudy drastycznie malały bez perspektywy wzrostu. Niestety głupota decydentów doprowadziła do zbudowanie za miliardy złotych kieszonkowego terminala (spodziewana max zdolność przeładunkowa to 50 tys TEU rocznie) w Szczecinie na wyspie Ostrów Grabowski. Dzięki OT Logistic i jego terminalowi w Świnoujściu wraca normalność. W spółce ZMPSiŚ zarządzającej dwoma portami brak podstaw by obydwa porty miały podobne parametry. Pogłębianie do 12,5m toru wodnego to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Niestety jak to w Polsce okaże się to po zrealizowaniu inwestycji. Gospodarka musi być wolna od polityki realizowanej przez niezbyt mądrych polityków ze wsparciem tzw. "naukowców". Teraz jest na to szansa.
18 listopad 2013 : 13:07 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 A VGN?
Nie do końca masz rację, Przecież terminal kontenerowy w Świnoujściu już był, miał nawet suwnice (lepszą niż ta kupiona teraz) i działał na Hutnikach, tylko, że szybko splajtował kiedy nabrzeże zasypały hałdy importowanego węgla. Teraz świnoujska suwnica pracuje w Szczecinie, a do Świnoujścia trzeba było sprowadzić jakiś szrot z Niemiec. Poza tym błędna jest też ocena przeładunków rudy, bo po kilku latach zastoju wróciły jej przeładunki i to na wysokim poziomie (w tym roku pewnie przekroczą 2 mln ton), głównie za sprawą importu Mittala z Liberii, a także hut słowackich, głównie z Kanady.
Natomiast zgadzam się, że terminal kontenerowy w Szczecinie nie ma sensu i trzeba stawiać na Świnoujście, ale tutaj najpierw trzeba się zdecydować, bo albo masówka albo kontenery, przykład VGN pokazał, że nie da się tego połączyć. Niestety OT Logistic niczego się nie nauczył, bo ostatnio inwestuje na nab. Hutników w... przeładunki masowe ! (m.in. remont placów i zasobni na masówkę). Zobaczymy co z tego wyjdzie...
18 listopad 2013 : 13:48 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 200.000 kontenerów nie spadną z nieba i kosmici ich nie zabiorą
Każdy wypadek samochodowy przed Swinoujściem zablokuje transport "in" and "out" kontenerów. I już się nie uda "just in time" :). Ale próbować trzeba, może za 30 lat S6 będzie dwujezdniowa na całym odcinku. Do tego jeszcze linia kolejowa, miejmy nadzieję, że kiedyś się uda.
18 listopad 2013 : 20:17 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter