Offshore

Szwajcarska spółka traderska Gunvor, do niedawna uważana za największego gracza w morskim eksporcie ropy z Rosji, straciła kolejny istotny kontrakt na tamtejszym rynku. Od października przestanie być bowiem głównym eksporterem ropy produkowanej przez Rosnieft. Może to oznaczać komplikacje w dostawach ropy dla Orlenu.

W obowiązującym przez najbliższe pół roku kontrakcie z Rosnieftem miejsce Gunvor zajęły inne firmy traderskie - Vitol, Glencore i Shell. W zachodnich i rosyjskich mediach pojawiły się plotki, że spółka kierowana przez Ginnadija Timczenko, uznawanego za bliskiego znajomego Władimira Putina, straciła dotychczasowe wpływy na Kremlu.

W pewnym momencie Gunvor kontrolował blisko połowę ropy eksportowanej z Rosji drogą morską. Miał podpisane kontrakty z największymi tamtejszymi producentami: Rosnieftem, Gazpromnieftem i TNK-BP. W tym roku stracił jednak wszystkie te umowy. W oficjalnym komunikacie Gunvor zapewnia, że nie zamierza rezygnować z obsługi rosyjskiej ropy, a jedynie zmienia strukturę kontraktów z długoterminowych na spotowe, gdzie można osiągnąć lepsze marże.

Faktem jest jednak, że od października spółka odbierać będzie z Rosji jedynie dwa transporty ropy miesięcznie w ramach umowy z Gazpromnieftem. Umowa ta wygasa z końcem tego roku.

Ewentualne kłopoty Gunvor w Rosji mogą stać się komplikacją także dla Orlenu. Szwajcarski trader od lat jest bowiem jednym z głównych dostawców ropy do rafinerii Orlenu. Jeszcze na początku września PKN zawarł z Gunvor umowę na dostawy do płockiej rafinerii za kwotę 270 mln zł. Jednocześnie koncern podał także, że łączna wartość umów zawartych z Gunvor od początku lutego wyniosła prawie 2,4 mld zł.

Jeśli Gunvor utraci dostęp do tańszej ropy z Rosji, Orlen może być zmuszony do płacenia wyższych stawek za dostawy w spocie. Rafinerie koncernu w Płocku i Możejkach nie są bowiem przystosowane do przerobu na większa skalę ropy innej niż Ural. Alternatywą jest zmiana dostawcy, ale to również nie nastąpi od razu i nie musi oznaczać niższych stawek za dostawy surowca.

Marcin Szczepański

-1 załatwi sprawe..
pojedzie do moskwy,ucałuje putina w ręke i wszystko bedzie ok,a my dalej bedziemy mieli najdroższy gaz na świecie
17 wrzesień 2012 : 06:55 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter