Żegluga

Turecki drobnicowiec nabierał wody 100 mil morskich na południe od Freetown w Sierra Leone. Załogę uratował statek szczecińskiego armatora. 

O niebezpieczeństwie poinformowano w czwartek, 7 grudnia. Do maszynowni 130-metrowego statku Koza zaczęła przedostawać się woda. Załoga przygotowała się do opuszczenia tonącej jednostki i oczekiwała na ratunek. Z pomocą przypłynął najbliżej znajdujący się statek ESL Europa - szczecińskiego armatora EuroAfrica Shipping Lines, który podjął na pokład 13 osób. Kapitana i starszego oficera, jako ostatnich, przejął masowiec TD Tokyo. Wszystkich przetransportowano do Freetown. 

Akcję ratunkową prowadził norweski ośrodek koordynujący działania ratownicze JRCC Stavanger.

ESL Europa został zbudowany w 2007 roku w Haudong-Zhonghua Shipbuilding Group Co. Ltd. Ma 143 m długości, 21,5 m szerokości i pojemność brutto 11 864. 

AL

Fot.: Piotr B. Stareńczak

0 taki nasz los
Brawo!Przy okazji powiem.Niestety marynarzowi zawsze wiatr w oczy wieje,bo migrantów w takiej sytuacji odstawia się do UE.
11 grudzień 2017 : 12:57 HM | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter