Niemieckie zespoły ratownictwa morskiego zareagowały w nocy z 7 na 8 czerwca na zgłoszenie o kolizji zabytkowego statku-muzeum Bürgermeister O'Swald (powszechnie znany jest jako Elbe 1) z jachtem o długości 11,5 metra, w odległości około jednej mili morskiej od portu Helgoland.
Jak przekazano, w zdarzeniu nikt nie został ranny, ale jacht został pozbawiony masztu i poważnie uszkodzony w wyniku zderzenia z większym statkiem. Na miejsce kolizji zostały wysłane łodzie ratunkowe SAR: Verena i Hermann Marwede, a także statek z medykami na pokładzie Neuwerk.
Ratownicy medyczni po wejściu na pokład jachtu nawiązali kontakt z dwoma osobami –mężczyzną i kobietą – obywatelami Holandii, którzy nie odnieśli obrażeń. Załoga SAR zabezpieczyła jacht, który został wzięty na hol i odholowany przez Hermann Marwede do pobliskiego portu.
Służby poinformowały, że nie jest jasne, w jaki sposób doszło do zderzenia obu jednostek. Jak przekazano, jacht w chwili zdarzenia był pod pełnymi żaglami, natomiast latarniowiec kierował się do portu po kilkudniowym pobycie w porcie Wyk auf Föhr na wyspie Föhr, gdzie był udostępniony do zwiedzania.
Elbe 1 lub ze względu na barwy nazywany Red Lady, uważany jest za największy statek-latarnia, jaki kiedykolwiek zbudowano. Mierzy ponad 57 metrów długości, a w czasie służby jego załoga liczyła 27 osób. Jego latarnia znajduje się 15 metrów nad linią wody.
Jego budowa rozpoczęła się w 1939 roku w stoczni Meyer Werft w Papenburgu w Niemczech, jednak z uwagi na działania wojenne, została zakończona w 1948 roku.
Podobnie jak pozostałe tego typu jednostki stacjonujące u ujścia Łaby w Cuxhaven, Elbe 1 służbę zakończył w 1988 roku. Obecnie statek wykorzystywany jest jako pływające muzeum i w przeciwieństwie do wielu innych statków muzealnych, jest w stanie samodzielnie pływać.
W 2016 roku latarniowiec Elbe 1 przypłynął do Gdańska i przy nabrzeżu Ziółkowskiego był udostępniony do zwiedzania. Wizyta w Polsce związana była z XX Zlotem Żaglowców Baltic Sail.
LEW/Z Mediów, Fot. Sławomir Lewandowski / PortalMorski.pl
