Ponad 170 mln złotych kosztowały dwie inwestycje w porcie morskim Darłowo. Obie są już na ukończeniu i spowodują, że Darłowo po Władysławowie, Ustce, Łebie i Kołobrzegu stanie się kolejnym portem, z którego będą obsługiwane morskie farmy wiatrowe.
Pierwsza z inwestycji to kosztująca prawie 130 mln zł przebudowa falochronu zachodniego wraz z budową nowej ostrogi osłonowej. Falochron ma 357 metrów długości a ostroga ponad 100 metrów. Ich głównym zadaniem jest ograniczenie falowania wewnątrz portu. Ma to w przyszłość zapewnić bezpieczny postój jednostkom służącym do obsługi morskich farm wiatrowych. Inwestycja została w całości sfinansowana z Krajowego Planu Odbudowy a dzięki temu, że inwestor, czyli Urząd Morski w Szczecinie miał już wcześniej przygotowane projekty, zakończono ją przed czasem.
Druga z inwestycji to „Modernizacja i rozbudowa obiektów hydrotechnicznych w Porcie Morskim w Darłowie na potrzeby obsługi i konserwacji instalacji wiatrowych na morzu”. Tutaj inwestorem było miasto Darłowo. Na ten cel, również z KPO, wydano ponad 44 mln zł. Powstały trzy nowe nabrzeża przeładunkowe o długości 300 metrów i tereny inwestycyjne o powierzchni prawie 8 hektarów. Dodatkowo zbudowano ścieżkę pieszo-rowerową i kładkę nad rzeką Grabową.
To właśnie w tym miejscu, w przyszłości ma powstać baza serwisowa morskiej farmy wiatrowej. Z nabrzeży przeładunkowych będą również korzystać firmy zajmujące się w Darłowie transportem morskim.
Arkadiusz Marchewka, wiceminister Infrastruktury, który pojawił się w Darłowie na konferencji podsumowującej inwestycje przyznał, że Darłowo stało się kolejnym portem, który będzie miał wpływ na rozwój morskiej energetyki wiatrowej.
- To jest bardzo ważny dzień nie tylko dla Darłowa, ale dla całego regionu - mówił na konferencji wiceminister Arkadiusz Marchewka. - Darłowo osiąga nowe zdolności przeładunkowe i wschodzi na wyższy poziom. Dzięki tym inwestycjom poprawi się bezpieczeństwo w porcie a nowe nabrzeża spowodują, że Darłowo, szósty port w Polsce pod względem przeładunków zwiększy jeszcze swoje możliwości handlowe.
Marchewka przyznał, że to jedyny port w zachodniopomorskim, który został tak mocno zmodernizowany.
- Otwieramy nowy rozdział darłowskiego portu, który mając takie możliwości będzie zdolny do przyjmowania jednostek służącym morskiej energetyce wiatrowej. Ważne jest to, że to inwestycja finansowana z Krajowego Planu Odbudowy - mówił wiceminister.
Zadowolenia nie ukrywał również Arkadiusz Klimowicz, burmistrz miasta Darłowa, która ma świadomość, że rozwój morskiej energetyki wiatrowej to przyszłość darłowskiego portu.
- Ostatnia taka rozbudowa portu w Darłowie miała miejsce ponad sto lat temu. Pozwolono nam dołączyć do portów w Ustce i Łebie i stać się kolejnym portem, który będzie zapleczem serwisowym dla morskich farm wiatrowych. Dla nas to wielka szansa rozwoju - mówił na konferencji burmistrz Klimowicz.
Warto przypomnieć, że na inwestycje związane z rynkiem offshore z Krajowego Planu Odbudowy przeznaczono już ponad 1,5 mld zł. Największe pieniądze trafiły do Gdańska na budowę terminala instalacyjnego. Część środków trafiła również na przebudowę falochronów w Ustce i przebudowę wejścia do portu w Łebie.
Hubert Bierndgarski




