Rybołówstwo

Tylko w 2019 roku ministerstwo gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej przeznaczyło ze środków europejskich ponad 80 milionów złotych na rekompensaty dla rybaków, którzy tymczasowo przestali prowadzić działalność połowową lub zaangażowali się w działania prośrodowiskowe polegające m.in. na zbieraniu sieci lub odpadów morskich oraz na obserwacji przyłowu ptaków.

Rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) 2019/1248 z dnia 22 lipca 2019 r. ustanawiającym środki w celu zmniejszenia poważnego zagrożenia dla ochrony stada dorsza atlantyckiego (łac. Gadus morhua) ze wschodniej części Morza Bałtyckiego został wprowadzony zakaz połowów dorsza atlantyckiego. Po otrzymaniu informacji o przedmiotowym zamknięciu połowów minister Marek Gróbarczyk podjął decyzję o przesunięciu dodatkowych środków na działanie o numerze 1.10, czyli tymczasowe zaprzestanie działalności połowowej.

W wyniku ogłoszonego naboru wniosków o dofinansowanie tylko w 2019 roku podpisano 462 umowy o dofinansowanie na łączną kwotę 15,4 mln zł. W zależności od długości statku rybackiego, armatorzy mogli otrzymać nawet 31000 zł za 20 dni wstrzymania się od połowów.

Natomiast łącznie w latach 2016-2019 MGMiŻŚ przeznaczyło 150,8 mln zł ze środków Programu Operacyjnego na pomoc rybkom, którzy tymczasowo przestali prowadzić połowy.

Dodatkowo w celu minimalizacji skutków wprowadzonego zakazu, na polecenie Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej ogłoszono nabór wniosków o dofinansowanie na działanie 1.4 „Ochrona i odbudowa morskiej różnorodności biologicznej i ekosystemów morskich oraz systemy rekompensat w ramach zrównoważonej działalności połowowej” w ramach poddziałania „Zbieranie utraconych narzędzi połowowych i odpadów morskich". W ramach tego naboru w 2019 roku podpisano 5 umów na łączną kwotę 37,9 mln zł. Dodatkowo należy wskazać, że dodatkowo w zależności od długości jednostki armatorzy mogli otrzymać od 57000 do 112000 zł w ramach prowadzonych akcji zbierania utraconych narzędzi połowowych.

Ponadto w 2019 roku w ramach poddziałania „Obserwacja przyłowu ptaków" podpisano 6 umów z organizacjami rybackimi na łączną kwotę 27,4 mln zł.

Wprowadzony przez Unię Europejską zakaz połowu dorsza na wschodniej części Bałtyku poważnie szkodzi polskim rybakom przybrzeżnym, jednak działania rządu w tej sprawie ukierunkowane są na przede wszystkim na zorganizowanie pomocy finansowej dla rybaków. Pomoc ta połączona jest także z działaniami poprawiającymi środowisko Morza Bałtyckiego.

 
+21 Kłamstwa, kłamstwa i kłamstwa!
Na początku 2019 roku w lutym w Darłówku , minister obiecał rybakom 3 programy pro-środowiskowe. WTEDY NIKT NIE MÓWIŁ O ZAMKNIĘCIU BAŁTYKU!!! Potem okazuje się, że 20 września pseudo przedstawiciele środowiska rybackiego, zgadzają się żeby czyszczenie Bałtyku miało być za zakaz połowów dorsza do końca 2019 roku !!!!!!!!!!!!!

TAK WIĘC NA TEN ROK MINISTERSTWO NIC NIE PRZYGOTOWAŁO!!!
Więc niech minister nie chodzi po mediach i nie opowiada głupot.

I dlaczego liczycie jeden program 2 razy ??????

"... w ramach zrównoważonej działalności połowowej” w ramach poddziałania „Zbieranie utraconych narzędzi połowowych i odpadów morskich". W ramach tego naboru w 2019 roku podpisano 5 umów na łączną kwotę 37,9 mln zł. Dodatkowo należy wskazać, że dodatkowo w zależności od długości jednostki armatorzy mogli otrzymać od 57000 do 112000 zł w ramach prowadzonych akcji zbierania utraconych narzędzi połowowych."
20 luty 2020 : 09:47 Kuntakinte | Zgłoś
+18 Jeden worek
W artykule wszyscy zostali wrzuceni do jednego worka. Wygląda to jakby każda jednostka mogła skorzystać z kilku programów, a tak nie jest. Póki co nie otrzymałem ani złotówki, a zakaz trwa od lipca. Mam możliwość uczestniczenia w poławianiu sieci- śmieci ale pieniądze jakie otrzymam za czas niepoławiania dorsza tylko w części zrekompensuje mi koszty, o zarobkach nie wspomnę. Pozdrawiam
20 luty 2020 : 10:02 elf | Zgłoś
+8 Przyłów
Ciekawe jak będzie wyglądało obserwowanie przyłowu ptaków jak nie można łowić ryb? Gdzie te ptaki obserwować? Czy to kolejna lipa i skok na kasę? Co będzie jak to wyjdzie na unijnej kontroli?
20 luty 2020 : 10:59 Kaczka | Zgłoś
+1 Historia jest oczywiście ciekawa
Ale przyszłość jest ważniejsza i na tym radzę się skupić.
20 luty 2020 : 11:28 Rybak bankrut | Zgłoś
+1 Prawda
jest taka, że historia pozwala uniknąć błędów w przyszłości, dlatego NIE WOLNO NAM ZAPOMNIEĆ !!!
20 luty 2020 : 12:55 Mystery | Zgłoś
+13 Złomowanie
Jedynym sensownym i uczciwym rozwiązaniem jest złomownie na godziwych warunkach tych którzy się na to decydują,a ci którzy chcą zostać w rybołowstwie niech będą poinformowani na jakich warunkach mają funkcjonować.Takie żebranie i czekanie 'może coś rzucą" jest uwłaczające dla rybaka a co będzie za rok,dwa dlatego proszę liderów organizacji o podniesienie tej kwesti i nacisk na złomowanie w rozmowach z ministrem,najlepiej z funduszu krajowego bo wtedy GT i KW zostaje w dyspozycji kraju a nie przepada w Brukseli,pozdrawiam.
20 luty 2020 : 13:03 Rybak bankrut | Zgłoś
+11 Żaden normalny kraj się nie złomuje
kto później wybuduje flotę jak ryba wróci?
20 luty 2020 : 13:10 Człowiek morza | Zgłoś
+13 Ci sami
Ci sami co się zezłomowali tylko podwójną ilość jednostek !!! Tak jak to było po tym złomowaniu . Nie prawda ?
20 luty 2020 : 15:27 ser | Zgłoś
+2 Re:
Jeśli dasz rekompensaty to nikt się nie będzie złomował, jeśli dasz złomowanie bez rekompensat to zezłomują się wszyscy. Tu trzeba trochę inaczej pokombinować. Trzeba zjeść ciastko i mieć ciastko.
20 luty 2020 : 13:22 Maind | Zgłoś
+6 .
Cytuję Rybak bankrut:
...a ci którzy chcą zostać w rybołowstwie niech będą poinformowani na jakich warunkach mają funkcjonować.


Tego bym posłuchał:)
20 luty 2020 : 13:24 Maind | Zgłoś
+12 Sztab Kryzysowy żądał odejścia od debilnego liczenia ptaków i śmieci
aktualne to jest jeszcze?
20 luty 2020 : 13:24 Ciekawy | Zgłoś
+2 ciekawy
OCZYWISTA OCZYWISTOŚĆ!
20 luty 2020 : 16:39 MAŁY RYBAK | Zgłoś
+8 W JEDNOŚCI SIŁA
Nie kłócić się panowie rybacy potrzeba stworzyć wspólny front a nie jak do tej pory 3 organizacje 4 rozbieżne zdania rekompensaty to jedno a ochrona gatunków to drugie Trzeba Bić Na ALARM O ODŁOWACH PASZOWYCH BO TO NA DZISIAJ JESZCZE ZOSTAŁO NIE RUSZONE !!!!!!!!!!!!!! kurty łowią śledzia a w deklaracjach wypisują szprot bo śledzia nie mają w zezwoleniu dorsza już nie ma !!!!!!! śledzia już nie ma !!!!!!!!!szprota też już nie ma !!!!!!!!! więc resztki śledzika o wymiarach 10-12 cm się masowo wyławia się na paszę po 200-300 ton dziennie !!!!!!!!!! i tak po cichu wieczorową porą są wyładunki bez panów inspektorów bo jest ich za mało i nie mają instrumentów do kontroli kutrów paszowych tak twierdzi Gdynia ............... jak tak dalej pójdzie to zostaniemy z niczym rzucą nam jakieś ochłapy i każą czekać na łaskę z Pańskiego stołu ..... CDN
20 luty 2020 : 18:40 piotr | Zgłoś
+10 W JEDNOŚCI SIŁA CDN
trzeba kupą Panowie przygotować kilka samochodów zapakować paszą i wywieźć gdzieś na przykład na autostradę wielkopolską lub na skrzyżowanie dróg np STRYKÓW skrzyżowanie autostrady nr.1 z autostradą nr.2 wypi...olić to wszystko na środku i wtedy może ktoś nas w spokoju wysłucha i coś sensownego powie a jak nie będzie chętnych to taki sam plan można przygotować i pojechać do Brukseli już kilka razy rolnicy w ten sposób dopięli swego trzeba potrząsnąć tym towarzystwem bo za chwilę będzie za PÓZNO!!!!!!!!!! ZJEDNOCZMY SIĘ TAK JAK NA KIEZMARKU !!!!!!!!!!!
20 luty 2020 : 18:40 piotr | Zgłoś
-1 czego nie ma? szproty??
a t dobre..A w porcie to kiedy ostatnio byles????Zyga tskimi ilosciami ze worki pekaja jak przeciagniesz
20 luty 2020 : 19:10 obserwator | Zgłoś
-1 W Jedności
Jestem co drugi dzień a nawet codziennie mówię o helu to co przywożą kutry to śledzik długo tam można szukać szprotki chyba że ktoś się nie zna i nie wie jak odróżnić szprota od śledzia
Pozdrawiam
20 luty 2020 : 19:40 piotr | Zgłoś
0 Niedouku
Co ty tak. Podpuszczasz. Sam nie masz jak lowic bo mala lodeczka ci starczyla do wyciagania kasy z dotacji po bance z programu i mercedes stojacy na ulicy a teraz ty bedziesz tytaj filozofowal o sledziku i szpilce. W tym roku ryba jest wszedzie na baltyku. To co nazywacie wielkimi paszowcami to duze szwedzkie jednostki ktore prowadza polowy dla szwedzkich firm w okolicach kalmaru i zainteresowani sa sledziem. Oni dbaja o rynek sciagneli duze nowoczesne rufy zeby odlowily limity na magazyny konsumpcyjnej ryby. Szwedzi wiedza o zakazie i pracuja efektywnie a nie jak rybacy z RP. To banda ktora zamiast pracowac i dbac i przetworstwo woli lezec w domu. Wy nie widzicie co sie dzieje na baltyku wszystkie kraje oprocz polski uruchomily art 35 ale nasi nie. Zaje.... M nas w portach na sucho i jeszcze wiatraki i gaz odkreca zebysmy nie mieli do czego wrocic. I zrobia to waszymi pazernymi leniwymi grubymi łapami.
20 luty 2020 : 20:07 Optymista | Zgłoś
-6 gow o tam wiesz i nie siej fermentu zalewowa flejo
szprotem sypie w opór pytanie tylko kiedy flota stanie przy takich wynikach
20 luty 2020 : 21:03 obserwator7 | Zgłoś
-1 przy takich pogodach?
2 lata )))
21 luty 2020 : 07:40 bob222 | Zgłoś
+3 obserwator
to jak tak żyga to chyba zaraz staniecie bo sie limity kończą.....czy znowu cały rok bedziecie plywać?......dobrze że niedługo maj to będzie chociaż 4 miesiące spokoju...
20 luty 2020 : 20:16 MAŁY RYBAK | Zgłoś
+2 czego nie ma? śledzi??
NIe pajacuj,opowiedz jak to limit sledziowy wyławiasz szprotowym workiem,
20 luty 2020 : 21:52 oserwator 1 | Zgłoś
-1 sledzia to ja pisze
a nie lowie...
21 luty 2020 : 08:48 obserwator666 | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter