Zabytkowy szkuner Ethel von Brixham osiadł na mieliźnie w pobliżu portu Cuxhaven w Niemczech, u ujścia rzeki Łaby.
O niebezpiecznym zdarzeniu centrum ratunkowe Niemieckiej Morskiej Służby Poszukiwawczo-Ratowniczej (DGzRS) otrzymało zgłoszenie w sobotę około godziny 12:15 po południu.
Żaglowiec utknął na mieliźnie na zewnętrznych odcinkach Łaby, na północ od portu w Cuxhaven i około 1,5 mili morskiej od brzegu. Na miejscu ratownicy potwierdzili, że szkuner Ethel von Brixham utknął na skalnym umocnieniu po zachodniej stronie kanału żeglugowego Łaby i został zaklinowany na skałach.
Początkowa próba oderwania szkunera od dna okazała się nieskuteczna, a ratownicy postanowili poczekać na próbę jego ponownego spławienia podczas kolejnego przypływu.
Około godziny 21:00, trzy godziny przed przypływem, załoga Ethel von Brixham zgłosiła, że do wnętrza jednostki dostaje się woda. Uruchomiono pompy zęzowe, aby temu przeciwdziałać, jednak – jak poinformowali ratownicy DGzRS, jedna z pomp zęzowych również uległa awarii. W odpowiedzi ratownicy morscy postanowili ewakuować całą załogę i zapewnić jej bezpieczeństwo. Czterech marynarzy i psa zostało uratowanych ze szkunera i przewiezionych do Cuxhaven.
Według przekazanych mediom informacji, Ethel von Brixham jest poważnie uszkodzony i prawdopodobnie nie nadaje się już do żeglugi. Urząd Dróg Wodnych i Żeglugi Elbe-Weser nakazał brytyjskiemu armatorowi szybkie wydobycie statku. Wstępna inspekcja została przeprowadzona w poniedziałek rano, podano w raporcie.
LEW/Z Mediów
