W pierwszej połowie 2026 roku narodowy, grenlandzki armator Royal Arctic Line odnotował wzrost wolumenu przewozów, a co za tym idzie, wzrost przychodów. W rezultacie firma spodziewa się obecnie lepszych wyników w tym roku niż zakładano wcześniej.
W komunikacie prasowym Royal Arctic Line poinformował, że wolumen przewozów wzrósł o 2,7 proc. w porównaniu z pierwszą połową ubiegłego roku. Wskazuje to na stopniową poprawę po znacznym spadku w 2025 roku.
Mimo wyższych kosztów, Royal Arctic Line spodziewa się obecnie, że w bieżącym roku zysk przed opodatkowaniem wyniesie od 25 do 35 milionów koron duńskich. Jest to kwota wyższa od pierwotnej prognozy, która wynosiła od 15 do 25 milionów koron duńskich.
– Jesteśmy zadowoleni z naszych wyników w pierwszej połowie roku. Obserwujemy niewielki wzrost wolumenu przewozów i spodziewamy się lepszych wyników niż pierwotnie zakładaliśmy. Oznacza to, że możemy stopniowo odbudowywać rezerwy potrzebne do inwestowania w odnowę floty firmy – mówi dyrektor finansowy Jørgen Aqe Møller.
Należąca do Royal Arctic Line spółka Arctic Umiaq Line, odpowiedzialna za rejsy pasażerskie i towarowe wzdłuż zachodniego wybrzeża Grenlandii, również odnotowała pozytywny trend w 2026 roku. Liczba pasażerów wzrosła o 29 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Jak podkreślają przedstawiciele Royal Arctic Line, firma kontynuuje działania mające na celu unowocześnienie przedsiębiorstwa poprzez inwestycje w nowe rozwiązania cyfrowe i stałą odnowę floty.
LEW (Źródło: Royal Arctic Line)
