Żegluga

Francuska firma żeglugowa Brittany Ferries ujawnia nazwy dwóch kolejnych statków serii E-Flexer, czarterowanych od Stena RoRo i obiecuje większą dbałość o środowisko naturalne. To za sprawą zbliżającej się realizacji odnowy floty.

Statki klasy E-Flexer to jedna z największych inwestycji realizowanych w ostatnim czasie przez grupę Stena. Stena RoRo zamówiła dotąd osiem promów z serii E-Flexer, które eksploatowane będą przez Stena Line, DFDS i wspomnianą francuską firmę Brittany Ferries. Każda z jednostek będzie mogła przyjąć na pokład od 930 do 1100 pasażerów i będzie dysponowała linią ładunkową dla pojazdów ciężarowych o długości od 3100 do 3600 metrów oraz dodatkową przestrzenią przeznaczoną do przewozu pojazdów osobowych na odrębnym pokładzie.

Firma Brittany Ferries chwali się teraz imionami, jakie otrzymają nowe statki. Kerry zostanie dostarczony armatorowi w listopadzie 2019 roku i trafi na trasę Cork-Santander, na której swoje usługi, w ramach tego kontaktu, świadczyć będzie dokładnie przez rok.

Z kolei imię Santoña wybrano dla trzeciego E-Flexer'a BF. Czarterowana od Steny Santoña stanowi część programu odnowy floty o łącznej wartości 550 mln euro (616,5 mln USD) wpisującego się w ideeę zrównoważonego rozwoju. Statek ma być wprowadzony do eksploatacji w 2023 r. Podobnie, jak jego jednostka siostrzana - Salamanca, która ma być przekazana przez stocznię w 2022 r, - również będzie wyposażony w napęd na LNG.

– Brittany Ferries decyduje się na stosowanie LNG jako najbardziej przyjaznego dla środowiska rozwiązania paliwowego dostępnego obecnie w żegludze - przyznał Frédéric Pouget, dyrektor Brittany Ferries ds. floty i operacji portowych. – Pomimo znacznych inwestycji w instalację płuczek spalin (scrubbery), wiemy, że najlepszym sposobem na poszanowanie środowiska, w którym funkcjonujemy, jest stosowanie LNG. Zdecydowaliśmy się na inwestycje zgodne z tą deklaracją o łącznej wartości niemal pół miliarda euro - dodał.

Pierwszy statek firmy LNG, Honfleur, zostanie oddany do użytku w przyszłym roku. Jest on obecnie budowany w Niemczech i będzie obsługiwał najbardziej ruchliwą trasę z Portsmouth do Caen. Częściowo wyposażoną nadbudówkę zbudowała i przekazała stocznia Marine Projects z Gdańska.

Cięcia emisji

Program odnowy floty firmy przewiduje znaczne zmniejszenie emisji dwutlenku węgla w porównaniu ze statkami obecnie eksploatowanymi między Wielką Brytanią a Hiszpanią. Dzieje się tak dlatego, że Cap Finistère i Baie de Seine są mniej wydajnymi statkami o znacznie mniejszych zdolnościach przewozowych i towarowych niż statki klasy E-Flexer LNG, które je zastąpią. Firma będzie również organizować cztery podróże w obie strony z Wielkiej Brytanii do Hiszpanii w każdym tygodniu, zamiast pięciu. Oznacza to znaczne oszczędności w zużyciu paliwa i emisji.

Oszczędności te, jak komentuje Brittany Ferries, w połączeniu z poprawą wydajności dzięki lepszemu projektowi kadłuba i nowoczesnym silnikom oraz wykorzystaniu LNG na statkach motorowych, pozwolą osiągnąć szacunkową oszczędność około 46% CO2 w porównaniu z obecnymi statkami na trasach długodystansowych firmy.

Tankowanie LNG

Jeżeli chodzi o infrastrukturę bunkrowania LNG, to Brittany Ferries opracowała (wspólnie z firmą Total) rozwiązanie dla swojego pierwszego statku z napędem LNG - , polegające na użyciu kontenerowych cystern LNG wwożonych na pokład, a następnie podnoszonych przez pokładowe żurawiki na miejsce, z ktrórego uzupełniane będzie paliwo w stałych paliwowych zbiornikach promu. 

Dodatkowe koszty systemów i urządzeń LNG Honfleur zostały częściowo sfinansowane przez przez francuski rząd w ramach programu "Program inwestycji na rzecz przyszłości".

W przypadku działalności w Hiszpanii Brittany Ferries podpisała list intencyjny z hiszpańską firmą energetyczną Repsol w sprawie dostawy LNG. Na mocy porozumienia pomiędzy obiema firmami, Repsol zainstaluje nabrzeżny magazyn LNG w portach północnej Hiszpanii. Byłoby to następnie wykorzystywane do zasilania obu statków E-Flexer podczas zawinięć.

AL, rel (Brittany Ferries)

1 1 1

Ostatnie ankiety