Żegluga

Kapitan statku wycieczkowego Azura amerykańskiego armatora Carnival został w poniedziałek skazany przez sąd w Marsylii na 100 tys. euro grzywny za naruszenie norm dotyczących zanieczyszczenia powietrza. Jest to pierwszy taki wyrok we Francji.

Z kwoty tej 80 tys. euro ma zapłacić firma Carnival, będąca właścicielem flotylli statków wycieczkowych, a 20 tys. euro Amerykanin Evans Hoyt, 58-letni kapitan jednostki. Podczas kontroli inspektorzy odkryli na 300-metrowej jednostce, która może przyjąć 3 100 pasażerów i 1 250 członków załogi, tańsze paliwo - olej napędowy przekraczający normy zanieczyszczenia środowiska.

Prokurator Franck Lagier podczas rozprawy 8 października powiedział, że Carnival, światowy lider w organizacji rejsów turystycznych, "chciał zaoszczędzić pieniądze, narażał płuca nas wszystkich, stosując na statku olej napędowy przekraczający limit zanieczyszczenia związkami siarki, ale za to tańszy" .

Prokurator obliczył, że ładując na statek Azura w Barcelonie przed wyruszeniem do Marsylii 900 ton zasiarczonego oleju napędowego zaoszczędzono ok. 21 tys. euro. Przypomniał, że kwotę tę można pomnożyć przez setki statków wycieczkowych firmy Carnival. "Rynek rejsów wycieczkowych kwitnie, zwłaszcza na Morzu Śródziemnym, powodując coraz większe uciążliwości" - powiedział prokurator, dodając, że zgodność z międzynarodowymi, europejskimi i wewnętrznymi normami co do paliwa jest tym bardziej niezbędna.

Sąd w Marsylii odrzucił argumenty, na które powoływała się strona pozwana. Jej prawnicy kwestionowali francuskie ustawodawstwo i europejskie normy zanieczyszczeń, które uważali za zbyt ogólnikowe.

Wyrokiem sądu oskarżyciele posiłkowi - organizacje "Francja-Środowisko Naturalne", Fundacja Surfrider i Liga Ochrony Ptaków otrzymały odszkodowanie w wysokości po 5 tys. euro. Według nich emisje zanieczyszczeń środowiska pochodzące ze statków wycieczkowych mogą być 1 500 razy większe niż te pochodzące z pojazdów drogowych.

jo/ kar/

1 1 1

Źródło:

Ostatnie ankiety