Żegluga

Będziemy realizować przekop Mierzei Wiślanej - powiedział podczas czwartkowego spotkania z wyborcami w Elblągu premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu zapewnił, że środki na ten cel zostały zagwarantowane w budżecie.

Morawiecki wraz z kandydatem PiS na prezydenta Elbląga Jerzym Wilkiem spotkał się z mieszkańcami tego miasta. Złożył także wieniec przy Pomniku Ofiar Grudnia 1970 na pl. Solidarności.

"Obiecaliśmy przekop Mierzei Wiślanej i ten przekop Mierzei Wiślanej będziemy robić" - podkreślił szef rządu. "Właściwie już są pieniądze w budżecie na to przeznaczone, pieniądze w budżecie rządowym, nie z budżetu europejskiego, tylko z uwagi na nasz program uszczelniania podatkowego" - dodał Morawiecki.

autor: Mateusz Roszak, Marcin Boguszewski

Komentarze   

+4 przekop
Tylko po co ten przekop ? Chyba, że dla jachtów bo przecież , żeby uruchomić port to trzeba podjąć wiele czynności np. zbudować drogi dojazdowe. tory kolejowe itd.
23 sierpień 2018 : 13:36 presny Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 Pała
Po jajco żeby taki trol ruski mógł denne komentarze wstawić
24 sierpień 2018 : 16:07 Maciekcham Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 23
Przecież droga jest w budowie...
24 sierpień 2018 : 16:46 J Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Brawo ty
Po co budować w Polsce cokolwiek. Przecież można korzystać z portów niemieckich.
23 sierpień 2018 : 17:47 Marek 50+ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Dart
A Gdynia, Gdańsk to niemieckie ? Wymień ładunki , ktore chodzą przez Niemcy zamiast przez Elbląg
Wymien ładunki ktore w milionach ton ruszą jak tylko będzie przekop
Przekopywac każdy może tylko potem trzeba to utrzymać , z korzyscią dla Państwa ( w tym dla Ciebie) z tego korzystać
24 sierpień 2018 : 08:19 Wlod Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Prwo "wolnego" przepływu
Kiedy weszliśmy do Bałtijska, na pokład weszło 30 umundurowanych lub nie, ruskich. Ledwo się zmieścili w salonie Starego. Okazało się, że mimo że pilot był umówiony na określoną godzinę, to kazali nam na niego czekać. Stary stanął w dryf nie wyłączając silnika, a kiedy pilot się zapowiedział, wyruszyliśmy mu na spotkanie. Okazało się że kiedy na niego czekaliśmy wiatr nas zepchnął 300 m. na terytorium Rosji, czyli mniej jak 12 mil od brzegu, a kiedy zaczeliśmy podchodzić do pilota to opuściliśmy wody terytolialne. Podstawą był wydruk z radaru. Jako jednostka wchodząca mieliśmy prawo do dwukrotnego przekroczenia przekroczenia granic FR a my zrobiliśmy to CZTEROKROTNIE. Za karę wystwili mandat na wszystkie statkowe pieniądze, zostało 100 euro.
To jest bardzo wymowny przykład po co potrzebna jest nam przekop przez mierzeję Wiślaną.
A przy okazji - szkoda że ruscy tak nie szanuja obcych granic tak jak swoich...
01 wrzesień 2018 : 09:13 AB Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: