Żegluga

TT-Line dodaje kolejny serwis do swojej siatki połączeń. Promy popularnego niemieckiego operatora będą teraz również wykonywać kursy do Kłajpedy.

Już 9 czerwca przewoźnik doda do swojej oferty nowe połączenie, które będzie realizowane w obrębie Morza Bałtyckiego. Od tego dnia statki TT-Line będą pływać pomiędzy Trelleborgiem a Kłajpedą. Wiadomo już, że będzie to serwis pasażersko-towarowy.

Pierwszy prom na tej trasie wypłynie ze Szwecji w sobotę o 6:30, by o 23:30 zawinąć do portu w Kłajpedzie. W rejs powrotny z Litwy jednostka TT-Line wypłynie w niedzielę o 1:30 w nocy, by powrócić do Trelleborga tego samego dnia o 17:30. Następne rejsy będą realizowane w tym schemacie w kolejne weekendy.

Więcej >>>

PromySkat.pl

Komentarze   

+6 No brawo
Czytając to mam wrazenie, że jeszcze pół roku temu czytalem podobny artykuł ale o innej firmie promowej - Polferries. A tymczasem Baltivia dalej stoi w weekendy w porcie bo trase trzeba dobrze "zaplanować". TT idzie jakos wszystko znacznie szybciej. Nasze przyszlosciowe polaczenia sa nam zgarniane przez niemieckich operatorów.

Jak jeszcze jestem przeszczesliwy ze na Śląsku zaczyna przemysl wodny sie rozwijac i port w Gliwicach wraz z kanalem nabieraja konkretnych planow i dzialan, gdzie tam trzeba było zaczac wszystko od 0, tak gotowe pozycje polskich operatorow na rynku promowym sa marnotrawione. Mieszkam w Trójmieście i jedyne co mnie polskie promowe dobre spotkalo ostatnio to Nova Star. Byc moze polscy operatorzy promowi powinni uruchomić polaczenia srodlądowe z Katowic/Gliwic do Wrocławia. Tamtajsze miasta zaczely dokładać dla pasazerskich operatorów i zegluga pasazerska niedlugo wystartuje. Unity i Polferries chyba potrzeba organizatora logistycznych spraw.
05 czerwiec 2018 : 09:19 Chlopakzpomorza Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 No brawo
Czytając to mam wrazenie, że jeszcze pół roku temu czytalem podobny artykuł ale o innej firmie promowej - Polferries. A tymczasem Baltivia dalej stoi w weekendy w porcie bo trase trzeba dobrze "zaplanować". TT idzie jakos wszystko znacznie szybciej. Nasze przyszlosciowe polaczenia sa nam zgarniane przez niemieckich operatorów.

Jak jeszcze jestem przeszczesliwy ze na Śląsku zaczyna przemysl wodny sie rozwijac i port w Gliwicach wraz z kanalem nabieraja konkretnych planow i dzialan, gdzie tam trzeba było zaczac wszystko od 0, tak gotowe pozycje polskich operatorow na rynku promowym sa marnotrawione. Mieszkam w Trójmieście i jedyne co mnie polskie promowe dobre spotkalo ostatnio to Nova Star. Byc moze polscy operatorzy promowi powinni uruchomić polaczenia srodlądowe z Katowic/Gliwic do Wrocławia. Tamtajsze miasta zaczely dokładać dla pasazerskich operatorów i zegluga pasazerska niedlugo wystartuje. Unity i Polferries chyba potrzeba organizatora logistycznych spraw.
05 czerwiec 2018 : 09:19 Chlopakzpomorza Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 Polska zawsze prześpi wszystko
Polferries się obudzi najwcześniej za rok a Unity za dwa lata :)
05 czerwiec 2018 : 12:00 anonimek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 no proszę !
Cóż powiedzieć !A nasze promy dalej grzeją pirsy w portach po 6 godzin między rejsami , bo poco się przemęczać ,niech inni zarabiają ,my mamy dobrą passę ,więc nie będziemy nadmiernie eksploatować naszych promów.Potencjał między TT,a UL jest podobny i chciało by się zapytać ,jak oni to robią ?
Odpowiedz,chyba jest prosta UL-PŻB nie idzcie tą drogą .zacznijcie pływać!!!,
06 czerwiec 2018 : 04:16 marko Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 stoi tyle co płynie - polska mentalnośc
Kto to widział, żeby promy Unity Line stały w portach prawie tyle samo co zajmuje im pokonanie swojej trasy z Polski do Szwecji!!!!
Przecież to jest redukcja przewozów i tym samym obrotu na trasie na własne życzenie.
Polonia i Skania to pasażery zatem tu stały rozkład jest zrozumiały, ale towarowce powinny śmigać w kółko ile tylko się da.
06 czerwiec 2018 : 11:15 aDaM1974 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Uczmy sie od zachodnich kolegów
Przerwy TT w portach wynoszą średnio od 1.5 do 3 godzin. Promy pływają na okrągło i w większości rejsów pływają pełne. Ale TT poszlo w strone zachodu i zauważyło, że żegluga się zmienia a rozkład trzeba jak najbardziej dopasować do elastyczności klientów. Rozkład preferowany przez PŻB i UL był modny w latach 90, kiedy każdy prom miał swoje codzienne stałe godziny odejść. Teraz rynek wymaga pływania w kółko, krótkich postojów i częstszych rejsów. TT z jednym promem potrafi tygodniowo robić tyle rejsów co UNITY z 7 promami. To jest przecież komedia na polskim rynku promowym.
06 czerwiec 2018 : 15:33 Cropik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 blamarz
No i mleko się rozlalo i znowu niemcy walneli nas w rogi.
10 czerwiec 2018 : 12:12 gugluter Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1