Żegluga

Ciała dwóch ochroniarzy, byłych żołnierzy elitarnej formacji Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych Navy Seals, pracujących jako ochrona sławnego kontenerowca Maersk Alabama, zostały znalezione przez załogę kontenerowca we wtorek, dzień po tym, jak statek stał na kotwicy (według innych źródeł cumował w porcie) w pobliżu Madagaskaru - poinformowała firma Trident Group, która ochraniała statek.

Nieznane są przyczyny i okoliczności śmierci ochroniarzy. Jak poinformował ich pracodawca, podczas gdy doszło do zdarzenia nie byli oni na służbie i nie uczestniczyli w jakiejkolwiek operacji przeciwko intruzom. Ponieważ statek pływa pod banderą USA dochodzenie w sprawie objęła US Coast Guard (Straż Wybrzeża).

Maersk Alabama to jeden z najsłynniejszych na świecie statków porwanych przez somalijskich piratów. Historię ataku na statek i jego porwania, które miało miejsce w 2009 roku, przedstawiono w filmie "Kapitan Phillips".

Uaktualnienie: Operator statku, Maersk Line Ltd (MLL), potwierdził oficjalnie (po wcześniejszych nieoficjalnych doniesieniach i spekulacjach medialnych), że w kabinie dwóch kotraktowych pracowników ochrony znaleziono narkotyki. 

rel
 

+2 ochrona czy friendly-fire?
[link usunięty]

Znaleziono heroinę w kabinie martwego ochroniarza.
Naćpani strażnicy z bronią na statku w oceanicznym rejsie, koszmar!
21 luty 2014 : 09:23 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1