Szczeciński armator - Polska Żegluga Morska - liczy na ożywienie w gospodarce morskiej.
- Pozytywne symptomy były widoczne już w ostatnim kwartale ubiegłego roku - mówi agencji Newseria dyrektor PŻM Paweł Szynkaruk.
- Stawki frachtowe wzrosły. Pierwszy raz, od wielu miesięcy, zakończyliśmy czwarty kwartał zyskiem operacyjnym. Widzimy też delikatną tendencję spadku cen paliw. Spodziewamy się, że 2014 będzie rokiem stabilizacji i odbicia, przy zachowaniu spokoju w polityce światowej.
Poprzednie dwa lata były fatalne dla armatorów - paliwo podrożało, a konkurencja wzrosła - statków było więcej niż ładunku.
W 2012 r. strata PŻM wyniosła ponad 200 mln złotych. Polska Żegluga Morska ma jednak nadwyżkę z poprzednich lat.
Natalia Skawińska
