236 milionów złotych straty odnotowała w tym roku Polska Żegluga Morska. To efekt kryzysu w branży transportu morskiego.
Polska Żegluga Morska ma zły wynik finansowy po raz pierwszy od wielu lat. - Nie powinien on zachwiać pozycją armatora - mówi Krzysztof Gogol. Rzecznik PŻM dodaje, że w ciągu ostatnich lat wypracowano 800 milionów zysku i teraz firma korzysta z tej nadwyżki.
Kryzys w przewozach morskich spowodował, że upadło wielu znanych armatorów na świecie. Część z nich wykazuje też gigantyczne straty. Na świecie jest za dużo statków i za mało zleceń - mówią eksperci, a rzecznik PŻM Krzysztof Gogol uspokaja. - Nie ma żadnego zagrożenia, jeśli chodzi o wypłatę wynagrodzeń. W ubiegłym roku kupiliśmy 13 statków i są one spłacane - zapewnia Gogol.
Flota szczecińskiego armatora liczy 76 statków.
