Żegluga
Mimo trudnej sytuacji na światowym rynku żeglugowym, spowodowanej globalnym spowolnieniem gospodarczym, w ubiegłym roku statki Polskiej Żeglugi Morskiej w Szczecinie przewiozły w sumie 21,2 mln ton różnych ładunków. To niewiele mniej niż w roku 2008, gdy przetransportowały łącznie 21,6 mln ton. Masowce szczecińskiego armatora przewoziły w 2009 roku przede wszystkim zboża i produkty zbożowe, węgiel, koks oraz fosfaty i nawozy.

- W tym roku po raz pierwszy w naszym przedsiębiorstwie sporządzony zostanie bilans skonsolidowany, aby podsumować wyniki finansowe za rok 2009 - zaznacza Krzysztof Gogol, doradca ds. mediów dyrektora PŻM. - Oznacza to, że wyniki dotyczyć będą spółek z naszej całej grupy, a nie tylko - PŻM. Wszystko wskazuje na to, że będzie on dodatni. Sytuacja światowym na rynku przewozów morskich ładunków masowych nie jest łatwa. Zagrożenie stanowi zapowiadana możliwość przegrzania się gospodarki Chin. Może to spowodować zmniejszenie się zapotrzebowanie tego kraju na importowaną rudę żelaza i inne surowce. W minionym roku spadły też przewozy siarki płynnej, w transportowaniu której specjalizuje się PŻM. Rosną ceny paliw okrętowych, a to znacząco zwiększa koszty eksploatacji statków. Do tego, w bieżącym roku stocznie dostarczą armatorom rekordową liczbę nowych masowców. W rezultacie wzrośnie konkurencja na rynku przewozów towarów masowych, a tym samym może dojść do obniżenia stawek frachtowych i obniżenia przychodów firm żeglugowych.

Gogol zaznacza, że obecnie PŻM wyprzedaje najstarsze jednostki, które, w ramach programu wymiany floty, zastąpią nowe. Szczeciński armator odbierze w tym roku ze stoczni chińskich w sumie 11 statków, w tym pierwsze jeziorowce, statki mogące wpływać na Wielkie Jeziora Amerykańskie, z ośmiu zamówionych w chińskiej stoczni Nantong Mingde Heavy Industry. W efekcie dysponować będzie odmłodzoną flotą i o większym tonażu, choć liczba statków wynosi wciąż 71 i nie będzie większa.

Dziś pozyskiwanie zleceń na przewozy ładunków statkami wymaga wzmożonych działań służb maketingowych. W 2009 roku statki PŻM przetransportowały 53 proc. towarów zafrachtowanych pojedynczo. W poprzednim roku takich frachtów było 29,7 proc. Wyraźnie maleje więc liczba przewozów realizowanych w oparciu o kontrakty długoterminowe. Spadły z 38 proc. przed dwoma laty do 16,6 proc. w roku ubiegłym.

- Kryzys gospodarczy i niepewność co do prognoz na rynku przewozów morskich w tym roku powodują, że nasi kontrahenci nie chcą podpisywać nowych, długoterminowych umów na transportowanie towarów. Ma to swoje pozytywne strony, bowiem umowy zwierane na bieżąco pozwalają nam na unikanie skutków wahań stawek frachtowych, a szczególnie ich obniżania - dodaje Gogol.


Jacek Sieński
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter