Rzecznik MSZ Iranu Esmail Baghaei powiedział w niedzielę w telewizji państwowej, że Teheran jest bliski porozumienia z Omanem w sprawie nowej trasy dla statków w cieśninie Ormuz. Określił ją jako trasę „ani północną, ani południową” i akceptowalną dla obu stron.
Rzecznik zapewnił, że oba kraje są bliskie osiągnięcia porozumienia, które respektowałoby ich suwerenność i chroniłoby „interesy narodowe i bezpieczeństwo” Iranu. Zastrzegł przy tym, że porozumienie „nie ma nic wspólnego z otwarciem bądź utrzymaniem zamknięcia” cieśniny Ormuz.
- Jej zamknięcie nastąpiło z powodu nierespektowania przez Stany Zjednoczone ich zobowiązań - oznajmił Baghaei.
Wcześniej szef MSZ Iranu Abbas Aragczi mówił, że negocjacje z Omanem są „na dobrej drodze i znajdują się na końcowym etapie”. Władze Omanu nie skomentowały tych doniesień.
Pod koniec lipca br. media informowały, że Oman zaproponował wytyczenie przez cieśninę Ormuz trzech tras: jednej przez wody terytorialne Iranu, drugiej przez wody omańskie i trzeciej, leżącej pośrodku drogi „międzynarodowej”. Jednak wiceszef MSZ Kazem Gharibabadi powiedział, że odrzuca przedstawioną przez Oman propozycję zarządzania cieśniną.
Czytaj także:
Iran przeciw propozycji Omanu zarządzania ruchem w Ormuzie
Oman przedstawił Iranowi propozycję zarządzania ruchem w Ormuzie
Iran zablokował ruch przez Ormuz po tym, gdy 28 lutego został zaatakowany przez USA i Izrael. Teheran dąży obecnie do przejęcia kontroli nad tym szlakiem, leżącym na wodach terytorialnych Iranu i Omanu.
W przyjętym 17 czerwca wstępnym porozumieniu rozejmowym USA z Iranem zapisano, że forma przyszłej administracji Ormuzem zostanie ustalona przez Iran i Oman.




