Offshore

Redukcja kosztów, zwiększenie udziału polskich firm w łańcuchu dostaw oraz doświadczenia z realizacji pierwszych morskich farm wiatrowych były jednymi z głównych tematów dyskusji o przyszłości offshore wind podczas Energy Days w Katowicach.

Od 30 września do 1 października br. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym i Spodku w Katowicach przedstawiciele administracji, deweloperów i organizacji branżowych dyskutowali m.in. o doświadczeniach z pierwszych inwestycji, kosztach kolejnych projektów oraz zwiększaniu udziału krajowego przemysłu. Wśród tematów znalazły się m.in. bezpieczeństwo energetyczne, inwestycje, rozwój OZE i krajowych łańcuchów dostaw.  

Spółkę PGE Baltica podczas panelu „Offshore: druga faza i local content” reprezentował prezes zarządu Bartosz Fedurek.

– Baltica 2, czyli flagowy projekt pierwszej fazy, realizujemy zgodnie z harmonogramem i budżetem, a pierwsza energia z farmy ma popłynąć w drugim kwartale 2027 roku – powiedział Fedurek.

Jak podkreślił, pierwsza faza rozwoju polskiej energetyki wiatrowej na morzu, obejmująca łącznie 5,9 GW, jest okresem intensywnego zdobywania doświadczeń zarówno przez inwestorów, jak i przedsiębiorstwa uczestniczące w łańcuchu dostaw.

– Widzimy zasadniczy wzrost kompetencji własnych, jak również polskich dostawców i ich gotowość do realizacji coraz większych zakresów – zaznaczył prezes PGE Baltica.

Skalę zaawansowania pierwszej fazy Fedurek doprecyzował w rozmowie dla 300energia.eu przeprowadzonej podczas Energy Days. Jak powiedział, pierwsza faza polskiego offshore obejmuje łącznie 5,9 GW, z czego projekty o mocy około 4,5 GW znajdują się już w fazie fizycznej realizacji.

Fedurek zaznaczył również, że pomimo zawirowań obserwowanych na światowym rynku offshore, w przypadku Baltica 2 nie odnotowano problemów ani ograniczeń w łańcuchach logistycznych, które wpływałyby na harmonogram inwestycji. Według jego wiedzy także pozostałe polskie projekty offshore będące w realizacji przebiegają zgodnie z harmonogramami.

Redukcja kosztów priorytetem kolejnej fazy

Jednym z głównych tematów wystąpienia podczas panelu była ekonomika przyszłych inwestycji. Zdaniem Fedurka fundamentem dalszego rozwoju sektora offshore wind w Polsce musi być redukcja kosztów.

Ma być to wspólne zadanie inwestorów i przedsiębiorstw tworzących łańcuch dostaw. PGE Baltica w tym celu standaryzuje rozwiązania techniczne i kontraktowe oraz optymalizuje harmonogram rozwoju swojego portfela.

Kolejne przedsięwzięcia spółki mają być również od początku przygotowywane z większym uwzględnieniem udziału krajowego przemysłu.

– Dla Baltica 3 i Baltica 9+ naszym celem jest minimum 45 proc. udziału krajowego łańcucha dostaw w całym cyklu życia tych projektów – zadeklarował Fedurek.

Istotnym elementem dyskusji podczas Energy Days był właśnie local content i możliwości, jakie rozwój morskiej energetyki wiatrowej może stworzyć dla krajowych przedsiębiorstw. Zdaniem prezesa PGE Baltica warunkiem sukcesu jest jednak efektywny i konkurencyjny łańcuch dostaw.

Fedurek wskazał przy tym, że polskie firmy zainteresowane sektorem offshore powinny myśleć szerzej niż tylko o rynku krajowym i przygotowywać się do konkurowania również przy projektach realizowanych w innych państwach europejskich. Zdobywanie doświadczenia na polskich inwestycjach może być dla nich punktem wyjścia do ekspansji na zagraniczne rynki offshore.

Offshore produkuje najwięcej wtedy, gdy rośnie zapotrzebowanie

Podczas wypowiedzi dla 300energia.eu Fedurek zwrócił również uwagę na charakterystykę produkcji energii przez morskie farmy wiatrowe. Jak wyjaśnił, jednym z atutów offshore jest stosunkowo wysoka przewidywalność oraz sezonowość produkcji, dobrze odpowiadająca zapotrzebowaniu krajowego systemu elektroenergetycznego.

Według prezesa PGE Baltica średni roczny współczynnik wykorzystania mocy morskich farm wiatrowych na polskiej części Bałtyku wynosi około 45 proc., natomiast w okresie jesienno-zimowym może sięgać 60–80 proc.

Takie same wartości PGE przedstawiało wcześniej w materiałach dotyczących potencjału polskiej części Bałtyku. W prezentacji PGE Offshore Wind Power 2026 średni współczynnik wykorzystania mocy określono na około 45 proc.

Przy analizowanych obecnych obszarach wynosił on od 42,7 do 47,4 proc., a dla potencjalnych nowych obszarów od 42,5 do 48,5 proc. PGE wskazało również, że w miesiącach zimowych współczynnik ten może osiągać 60–80 proc., podczas gdy latem wyraźnie spada.

Według Fedurka oznacza to, że produkcja z morskich farm jest szczególnie wysoka właśnie w okresie, w którym krajowy system elektroenergetyczny potrzebuje najwięcej energii. W jego ocenie przekłada się to również na mniejsze zapotrzebowanie na rezerwę w źródłach sterowalnych niż w przypadku fotowoltaiki czy energetyki wiatrowej na lądzie.

Baltica 2 ma ograniczać również zapotrzebowanie na gaz

Prezes PGE Baltica podczas Energy Days zwrócił uwagę także na znaczenie inwestycji offshore dla zmniejszania zależności od paliw kopalnych.

Jak wskazał, sama Baltica 2 ma produkować ilość energii odpowiadającą mniej więcej tej, do której wytworzenia nowoczesna elektrownia gazowa potrzebowałaby około 1 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie.

– Offshore to nie tylko energia elektryczna, rozwój nowych kompetencji i przemysłu offshore, ale także mniejsza zależność od paliw kopalnych – podkreślił Fedurek.

Baltica 2 jest obecnie jednym z najbardziej zaawansowanych polskich projektów morskiej energetyki wiatrowej. Pierwsza energia z farmy o mocy około 1,5 GW, realizowanej wspólnie przez PGE i Ørsted, ma popłynąć w drugim kwartale 2027 roku.

GL

1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter