Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum oświadczyła w poniedziałek, że dostawy ropy na Kubę są obecnie wstrzymane, bo jej rząd chce pomóc temu krajowi bez narażania się na odwetową reakcję USA.
Meksyk stał się największym dostawcą ropy na Kubę, gdy w grudniu zeszłego roku Wenezuela przestała, w efekcie amerykańskiej blokady, wysyłać ją na wyspę.
30 stycznia prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, uruchamiające proces nałożenia sankcji na towary z krajów, które sprzedają albo w inny sposób przekazują Kubie ropę.
- Nie można dusić narodu w ten sposób, to bardzo niesprawiedliwe – oceniła w poniedziałek na konferencji prasowej Sheinbaum. - Będziemy nadal udzielać wsparcia i podejmować wszelkie niezbędne działania dyplomatyczne, aby przywrócić dostawy ropy (na Kubę) – dodała.
Rząd Sheinbaum negocjuje z Waszyngtonem sposób dostarczania ropy na Kubę bez narażania się na represje ze strony USA, które są głównym partnerem handlowym Meksyku. Sheinbaum niedawno ostrzegła, że amerykańskie groźby mogą wywołać na wyspie poważny kryzys humanitarny. W niedzielę Meksyk ogłosił, że wysłał na pokładzie dwóch swoich okrętów ponad 814 ton żywności dla ludności Kuby.
Kuba boryka się z bardzo poważnym kryzysem energetycznym. W piątek rząd tego kraju ogłosił szereg środków nadzwyczajnych, w tym czterodniowy tydzień pracy i telepracę w administracji i przedsiębiorstwach państwowych, a także ograniczenia w sprzedaży paliwa.
