Holenderska inspekcja i władze Curacao zatrzymały tankowce Regina i Morning Sun z wenezuelską ropą. Powodem były m.in. wątpliwości związane z ich bezpieczeństwem i banderą. Zdarzenie komplikuje transporty ropy wznowione po uprowadzeniu Nicolasa Maduro przez USA – podały dziennik „NRC” i portal Curacao.nu.
Władze wyspy Curacao, terytorium autonomicznego Holandii w Ameryce Środkowej, zatrzymały tankowiec Regina, który w styczniu dwukrotnie rozładowywał wenezuelską ropę w terminalu Bullenbaai – potwierdził Urząd Morski Curacao (MAC). Jednocześnie holenderska Inspekcja ds. Środowiska i Transportu (ILT) zatrzymała u wybrzeży należącej do Holandii wyspy Sint Eustatius drugi tankowiec, Morning Sun.
Według wcześniejszych ustaleń cytowanych w sobotę przez „NRC” Regina płynęła pod fałszywą banderą azjatyckiego Timoru Wschodniego, miała wyłączony obowiązkowy transponder oraz figurowała od lat na amerykańskiej liście sankcyjnej. MAC informuje, że po pierwszym zawinięciu statku do Curacao przeprowadzono inspekcję, która wykazała uchybienia w zakresie bezpieczeństwa, m.in. dotyczące wyposażenia ratunkowego i zaplecza medycznego na pokładzie.
Jak podano, wątpliwości wzbudziła też kwestia bandery jednostki. ILT, działająca jako organ nadzoru w zakresie tzw. ustawy o statkach, została zaangażowana w weryfikację dokumentów statku i rejestracji. „NRC” przypomina, że holenderskie MSZ na pytanie gazety utrzymywało, iż o możliwych naruszeniach dowiedziało się dopiero po pytaniach dziennikarzy 21 stycznia.
Regina – po rozładunku pierwszej partii ropy w połowie stycznia – mogła jeszcze wrócić do Wenezueli. Gdy 28 stycznia ponownie zacumowała w Bullenbaai, władze Curacao podjęły działania, a 29 stycznia statek został formalnie zatrzymany m.in. z powodu fałszywej bandery i nieprawidłowych certyfikatów bezpieczeństwa.
W przypadku Morning Sun ILT przekazała, że podczas inspekcji stwierdzono tyle usterek, iż statek nie mógł bezpiecznie wypłynąć. Jednostka została zatrzymana 27 stycznia u wybrzeży wyspy Sint Eustatius, które jest gminą Holandii, a nie – jak autonomiczne Curacao – odrębnym krajem w ramach Królestwa Niderlandów.
„NRC” ocenia, że zatrzymanie obu tankowców stanowi przeszkodę dla transportów ropy, które miały być wznowione po uprowadzeniu przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro przez USA. Z komunikatów Białego Domu i informacji spółki Trafigura – przywoływanych przez gazetę – ma wynikać, że ropa z Reginy była na polecenie USA magazynowana na Curacao i miała być przedmiotem obrotu z korzyścią dla USA i Wenezueli. Trafigura nie skomentowała sprawy.
Z Hagi Patryk Kulpok
