Inne

Rejs Urbańczyka zamyka listę Polaków, którzy przed 1989 rokiem opłynęli samotnie świat dookoła. Po tej dacie polski jachting, tak jak i cały kraj, znalazł się w zupełnie innej rzeczywistości. Polska na nowo odzyskała niepodległość, do kraju wróciła demokracja i wolny rynek. Dorobek okresu PRL-u to sześć samotnych rejsów dookoła świata, z czego dwa „niepaństwowe”, z nich zaś jeden odbyty przez żeglarza mieszkającego poza Polską.

Wolność żeglugi

Po podróży Urbańczyka na kolejną samotną podróż Polaka dookoła świata na jachcie trzeba było czekać aż 15 lat! Był to, wspomniany już wyżej, rejs Krzysztofa Baranowskiego, który udowodnił, że doskonale potrafi się odnaleźć w nowej sytuacji. Potem znowu nastąpiła, tym razem siedmioletnia, przerwa.

W latach 2007-08 Tomasz Lewandowski, na stałe mieszkający w USA, odbył samotny rejs dookoła świata na jachcie Luka. To był druga, polska, samotna podróż tego rodzaju bez zawijania do portów. A jakby tego było mało, prowadziła trasą odwrotną niż zwykle, czyli ze wschodu na zachód oraz wokół Przylądka Horn. Była to dopiero szósta tego rodzaju wyprawa w historii światowego jachtingu.

Potem nastąpił rok 2009, który zaznaczył się największą jak do tej pory, obfitością zakończonych samotnych polskich rejsów dookoła świata pod żaglami. W tym bowiem czasie Wielką Pętle zamknęło aż czterech naszych rodaków, a przede wszystkim rodaczek – Joanna Pajkowska, Marta Sziłajtis-Obiegło, Natasza Caban i Andrzej Lepiarczyk. Warto podkreślić w tym zestawieniu obecność aż trzech kobiet. Polki wróciły do tego rodzaju pływania po raz pierwszy od czasów Krystyny Chojnowskiej-Liskiewicz i niemal dokładnie w 30 lat od jej wyczynu.

Joanna Pajkowska płynęła na jachcie Mantra Asia. Jej rejs okazał się najszybszym w dziejach polskiego żeglarstwa samotnym opłynięciem ziemi. Trwał zaledwie 198 dni. Z kolei Marta Sziłajtis-Obiegło płynęła na jachcie Mantra Ania, pochodzącym z tej samej szczecińskiej stoczni Andrzeja Armińskiego. 23-letnia wówczas żeglarka stała się najmłodszą Polką z takim sukcesem na koncie. Natasza Caban zakończyła swój rejs najpóźniej z całej trójki. Płynęła na jachcie Tanasza Polska Ustka. Mieszkający na stałe w Kanadzie Andrzej Lepiarczyk dopełnia „złotą listę” sukcesów roku 2009. Swój rejs odbył na jachcie Mighty Chicken.

Na kolejny polski, żeglarski wyczyn na samotnej trasie dookoła ziemi nie trzeba było długo czekać. Jak pisaliśmy już powyżej, związany on jest z nazwiskiem Zbigniewa Gutkowskiego. Pokonawszy przeszkody natury finansowej, udało mu się, na jachcie Operon Racing, wystartować w najstarszych i najdłuższych regatach samotnych żeglarzy na świecie. Spisał się znakomicie zajmując w nich, pomimo trapiących go podczas wyścigu awarii i wypadków, drugie miejsce. Stał się także czwartym w kolejności (po Baranowskim, Jaskule i Lewandowskim) Polakiem, który samotnie opłynął pod żaglami Przylądek Horn. 38-letni Gutkowski nie zamierza spoczywać na laurach. Już planuje kolejne projekty. Niewykluczone, że któryś z nich będzie następnym samotnym rejsem dookoła świata.

Wszystko wskazuje na to, że niebawem listę polskich, samotnych żeglarzy na tej trasie trzeba będzie uzupełnić o kolejne nazwisko – Tomasza Cichockiego. W tej chwili żeglarz, na jachcie Polska Miedź, znajduje się na Atlantyku, płynąc wzdłuż afrykańskich wybrzeży. Jeśli uda mu się zamknąć Wielką Pętlę, stanie się ósmym Polakiem, licząc od 1989 roku, który tego dokona. Jest też szansa aby do tego grona dołączył wkrótce Roman Paszke. Byłby wtedy dziewiąty.

Dorobek wolnej Polski w samotnej żegludze dookoła świata jest zatem większy niż PRL-u. Odbyło się w nim 7 tego rodzaju podróży, z czego dwie zostały odbyte przez Polaków stale mieszkających poza granicami kraju. Kolejna trwa. Jak widać wolność nie zaszkodziła takim przedsięwzięciom. Stała się wręcz ich znakomitym stymulatorem. A pamiętać trzeba, że na ich przeprowadzenie trzeba było okresu o połowę krótszego od poprzedniego.

Podsumowując. W historii polskiego żeglarstwa odnotowaliśmy dotychczas 12 żeglarzy, którzy samotnie opłynęli ziemię jachtem. Mają oni na koncie 13 takich rejsów (Baranowski dwa). Szkopuł w tym, że nie wiadomo, czy przedstawiona przez nas lista jest pełna. Kiedy ją ustalaliśmy natknęliśmy się na jeszcze trzy inne nazwiska, które być może powinny się na niej znaleźć. Nie udało nam się jednak ich potwierdzić. Nasz spis pozostawiamy więc otwarty. Może uda się go uzupełnić? Jeśli ktoś chciałby tego dokonać proszę napisać na adres mailowy autora tekstu: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. A póki co, wracając do początku artykułu, radzimy wszystkim aby pisali o kilkunastu Polakach, którzy samotnie opłynęli świat pod żaglami.

Tomasz Falba

Fot. Wikipedia

1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter