Bezpieczeństwo

Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) na nadzwyczajnym posiedzeniu w Londynie potępiła ataki na statki handlowe na Bliskim Wschodzie. Ostrzegła, że sytuacja w Cieśninie Ormuz stanowi „poważne zagrożenie dla życia” i wezwała do podjęcia natychmiastowych działań w celu ochrony marynarzy i przywrócenia bezpiecznej żeglugi.

Oświadczenie to zostało wydane na zakończenie 36. nadzwyczajnej sesji Rady IMO w Londynie, gdzie ponad 120 państw członkowskich spotkało się w dniach 18 i 19 bm., aby omówić nasilające się zagrożenia dla statków na Zatoce Perskiej, Zatoce Omańskiej i Morzu Arabskim.

Przed sesją w specjalnie przygotowanym dokumencie ujawniono dramatyczną skalę kryzysu w Cieśninie Ormuz. Aż 3200 statków handlowych z około 20 tysiącami marynarzy na pokładach jest uwięzionych na zachód od tej strategicznej drogi.

To efekt gwałtownej eskalacji konfliktu w regionie Zatoki Perskiej, gdzie od 1 marca ataki na jednostki handlowe stały się codziennością, a swobodna żegluga praktycznie przestała istnieć.

Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych morskich węzłów komunikacyjnych globu. Codziennie przepływa tędy około 20 milionów baryłek ropy naftowej, co stanowi mniej więcej 20 procent światowego zużycia oraz około 20 procent globalnego handlu skroplonym gazem ziemnym (LNG).

To także kluczowy szlak dla kontenerowców, masowców i statków przewożących towary między Europą, Azją i Bliskim Wschodem. Jakiekolwiek zakłócenia w tym miejscu natychmiast odbijają się na światowych rynkach energetycznych i cenach towarów.

Od 28 lutego 2026 roku, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły wspólne ataki na cele w Iranie, region pogrążył się w chaosie. W odpowiedzi na tę operację, która według amerykańskiego sekretarza obrony Pete'a Hegsetha objęła ponad 15 tysięcy celów wroga, Iran rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę kampanię odwetową wymierzoną w żeglugę. Teheran w praktyce zamknął cieśninę dla większości międzynarodowego transportu, atakując jednostki rakietami, dronami oraz łodziami wypełnionymi materiałami wybuchowymi.

3,2 tysiąca statków czeka na skraju piekła

Najnowsze dane IMO, ujawnione w briefingowym dokumencie przed nadzwyczajnym posiedzeniem Rady, malują ponury obraz. Około 3200 statków utknęło na wodach na zachód od Cieśniny Ormuz, nie mogąc kontynuować rejsu ani na wschód, ani zawrócić bez narażania się na ogromne ryzyko. Są to tankowce, w tym gazowce, masowce, kontenerowce...

Na pokładach przebywa około 20 tysięcy marynarzy, którzy stali się zakładnikami sytuacji geopolitycznej. Są odcięci od świata, pozbawieni możliwości zejścia na ląd, a ich zapasy żywności, wody i paliwa kurczą się w zastraszającym tempie. Wielu z nich od tygodni żyje w strachu o własne życie, nie wiedząc, kiedy i czy w ogóle uda im się opuścić strefę zagrożenia.

Sekretarz generalny IMO, Arsenio Dominguez, wielokrotnie apelował o deeskalację i poszanowanie międzynarodowego prawa morskiego.

Jak już wielokrotnie mówiłem, wszelkie ataki na niewinnych marynarzy lub cywilną żeglugę są niedopuszczalne. Wszystkie strony bez wyjątku, powtarzam: bez wyjątku, muszą szanować wolność żeglugi, która jest fundamentalną zasadą międzynarodowego prawa morskiego – powiedział Dominguez na otwarciu posiedzenia jednego z podkomitetów na początku ub. tygodnia.

IMO podkreśla, że priorytetem jest teraz zapewnienie marynarzom wsparcia psychologicznego, umożliwienie im kontaktu z rodzinami oraz dostarczenie niezbędnych zapasów. Organizacja współpracuje w tym zakresie z Międzynarodową Organizacją Pracy (ILO) oraz organizacjami branżowymi.

Krwawy bilans pierwszych dni marca

Według danych IMO, pierwszego dnia kryzysu, 1 marca 2026 roku, odnotowano cztery potwierdzone ataki na statki handlowe. Zginęło w nich co najmniej dwóch marynarzy i jeden pracownik portowy. Kolejne tygodnie przyniosły następne zgony i poważne obrażenia wśród załóg.

11 marca doszło do ataku na tajlandzki masowiec Mayuree Naree, który próbował przedostać się przez cieśninę. Trzech członków załogi zaginęło, a pozostałych 20 ewakuowało się i zostało uratowanych przez Królewską Marynarkę Wojenną Omanu.

Tego samego dnia co najmniej jedna osoba zginęła w ataku na statek w pobliżu irackiego portu Khor Al Zubair. Niepotwierdzone doniesienia wskazują, że ofiarą był marynarz z Indii pracujący na statku Safesea Vishnu, który przewoził około 48 tysięcy ton paliwa płynnego, gdy został trafiony przez bezzałogową łódź motorową.

W czwartek, 12 marca, zaatakowano dwa tankowce u wybrzeży Iraku, co spowodowało śmierć kolejnego członka załogi. Statek towarowy stanął w płomieniach po trafieniu odłamkami. W środę, 11 marca, w atakach wziętych zostało pięć statków. Łącznie, jak szacują organizacje branżowe, w regionie pod zwiększonym ryzykiem przebywa około 20 tysięcy marynarzy.

Międzynarodowa społeczność szuka wyjścia z kryzysu

Sytuacja jest na tyle poważna, że kilka państw członkowskich IMO wystąpiło o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady. Według doniesień agencji AFP, wnioskodawcami były sześć krajów: Wielka Brytania, Egipt, Francja, Maroko, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie. 36. Nadzwyczajna Sesja Rady IMO odbyła się 18 i 19 marca w siedzibie głównej organizacji w Londynie. Obradom przewodniczył Arsenio Victor Jiménez z Hiszpanii.

Rada IMO, składająca się z 40 państw członkowskich wybieranych przez Zgromadzenie, pełni funkcję organu wykonawczego organizacji i ma uprawnienia do podejmowania pilnych działań w sprawach dotyczących globalnego bezpieczeństwa morskiego. Podczas dwudniowego spotkania członkowie dokonali analizy sytuacji i omówili sposoby ochrony marynarzy.

Przed posiedzeniem Arsenio Dominguez przeprowadził serię konsultacji. 11 marca spotkał się z przedstawicielami organizacji branżowych, a dzień później z państwami członkowskimi, aby wymienić informacje i omówić najnowsze wydarzenia. Głównym tematem tych rozmów było pogarszające się środowisko bezpieczeństwa na Morzu Arabskim, Morzu Omańskim i w Zatoce Perskiej, ze szczególnym uwzględnieniem Cieśniny Ormuz.

Amerykańskie eskorty i irańskie warunki

Podczas gdy dyplomaci przygotowywali się do rozmów w Londynie, na wodach Zatoki Perskiej trwała wojna nerwów. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że amerykańskie eskorty morskie dla tankowców mogą rozpocząć się "wkrótce". Waszyngton rozważał wysłanie okrętów Marynarki Wojennej USA w celu ochrony żeglugi handlowej. Sekretarz obrony Pete Hegseth był w swoich zapowiedziach jeszcze bardziej stanowczy.

Nie pozwolimy, aby żegluga w Cieśninie Ormuz była kwestionowana – powiedział Hegseth podczas briefingu prasowego, zapowiadając jednocześnie kolejną falę uderzeń na Iran.

Tymczasem Iran, który utrzymuje, że ataki na jego infrastrukturę na wyspie Kharg nie spowodowały większych szkód, sygnalizował gotowość do negocjacji, ale na własnych warunkach. Według doniesień CNN, cytowanych przez turecką agencję Anadolu, Teheran rozważał umożliwienie przepływu ograniczonej liczbie tankowców pod warunkiem, że transakcje za ładunek będą rozliczane w chińskich juanach.

Skutki dla rynków i globalnej gospodarki

Kryzys w Ormuzie natychmiast odbił się na światowych rynkach. Ceny ropy naftowej poszybowały w górę, a koszty frachtu morskiego gwałtownie wzrosły. Operatorzy statków stanęli przed dramatycznym wyborem: albo próbować przedostać się przez strefę wojny, ryzykując życie załogi i utratę jednostki, albo szukać drogich i czasochłonnych objazdów, co wydłuża rejsy o tygodnie i generuje gigantyczne koszty.

Organizacje żeglugowe, takie jak INTERCARGO i World Shipping Council, wyraziły głębokie zaniepokojenie sytuacją, podkreślając, że bezpieczeństwo marynarzy musi być absolutnym priorytetem.

W wydanych wytycznych IMO wezwała rządy i operatorów do pełnego wdrożenia międzynarodowych wymogów bezpieczeństwa wynikających z konwencji SOLAS oraz Międzynarodowego Kodeksu Ochrony Statków i Obiektów Portowych (ISPS). Przedsiębiorstwa żeglugowe zachęcano również do stosowania Najlepszych Praktyk Zarządzania Bezpieczeństwem Morskim (BMP).

Kryzys w cieniu większego konfliktu

Sytuacja w Cieśninie Ormuz jest tylko jednym z elementów szerszej eskalacji na Bliskim Wschodzie. Ataki nie ograniczają się do wód międzynarodowych. W sobotę, 14 marca, doszło do izraelskich nalotów na Liban, w których zginęło co najmniej 23 ludzi, w tym 12 pracowników medycznych. W Libanie, według danych ONZ, wysiedlonych zostało ponad 822 tysiące osób, w tym prawie 300 tysięcy dzieci. Około 28 tysięcy z nich przebywa obecnie w zbiorowych schroniskach.

W samym regionie Zatoki Perskiej celem stały się także obiekty na lądzie. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich atak dronów spowodował pożar i wstrzymanie operacji załadunku ropy w porcie Fujajrah. Bahrajn poinformował o zestrzeleniu 124 rakiet i 203 dronów, które od 28 lutego atakowały królestwo. Katar również przechwycił jedną z rakiet i ewakuował "wyznaczone obszary" jako środek ostrożności.

IMO wzywa do podjęcia wspólnej akcji

Efektem dwudniowych obrad w Londynie było przyjęcie przez Radę IMO zdecydowanego stanowiska w sprawie bezpieczeństwa żeglugi w regionie. Państwa członkowskie jednomyślnie potępiły ataki na statki handlowe oraz wezwały do natychmiastowego przywrócenia swobody żeglugi w Cieśninie Ormuz.

W trakcie posiedzenia szczególny nacisk położono na los marynarzy uwięzionych na statkach w strefie zagrożenia. Zwrócono uwagę na wyzwania operacyjne, w tym zmęczenie, obciążenie psychiczne oraz powszechne zakłócanie i fałszowanie sygnałów GNSS, które utrudniają nawigację w tym regionie.

IMO zapowiedziała zintensyfikowanie działań na rzecz zapewnienia im pomocy humanitarnej, w tym dostaw żywności, paliwa i wsparcia medycznego oraz psychologicznego. Jednocześnie wezwano państwa mające zdolności wojskowe do rozważenia środków zwiększających bezpieczeństwo żeglugi, w tym eskort morskich, przy jednoczesnym zachowaniu zgodności z prawem międzynarodowym.

- Jestem gotowy do natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji w sprawie ustanowienia ram humanitarnych umożliwiających ewakuację wszystkich uwięzionych statków i marynarzy. Aby jednak to się urzeczywistniło, będę potrzebował zrozumienia, zaangażowania, a przede wszystkim konkretnych działań ze strony wszystkich zainteresowanych krajów i podmiotów – powiedział sekretarz generalny Arsenio Dominguez.

MG

1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter