Do sobotniego popołudnia w bazie lotniczej Lajes na azorskiej wyspie Terceira wylądowały co najmniej 32 samoloty wojskowe USA - przekazały lokalne media. Odnotowały, że to rekordowa liczba amerykańskich maszyn od czasu zawarcia w 1995 r. umowy użyczenia tego miejsca armii Stanów Zjednoczonych przez Portugalię.
Jak przekazały azorskie media, zwiększenie obecności amerykańskich wojsk na Terceirze ma związek z prowadzonym atakiem amerykańsko-izraelskim na Iran.
Odnotowały, że wśród amerykańskich samolotów wojskowych, które obecne są w bazie Lajes jest m.in. sześć samolotów walki radioelektronicznej Boeing EA-18G Growler.
W sobotę regionalna telewizja RTP Acores sprecyzowała, że w ostatnich godzinach w Lajes wylądowały trzy samoloty tankowania KC-46 Pegasus, co zwiększyło tam ich łączną liczbę do 18.
Według lokalnych mediów poza maszynami Boeing EA-18G Growler, samolotami KC-46 Pegasus w bazie Lajes obecne są również myśliwce F-16, a także co najmniej jeden samolot do transportu dużych ładunków wojskowych Boeing C-17.
Wprawdzie rząd Portugalii zaprzecza jakoby wspierał amerykańsko-izraelską operację przeciwko Iranowi, ale jak ustaliły lizbońskie media, część maszyn obecnych w azorskiej bazie jest pośrednio zaangażowanych w ten atak.
Obecność wojsk USA na Azorach reguluje amerykańsko-portugalska umowa z 1995 r., która przewiduje, że amerykańskie siły powietrzne mogą korzystać z Lajes do celów związanych z działaniem NATO.
Według szacunków z 2025 r. na Terceirze stacjonowało dotychczas 165 amerykańskich żołnierzy wspieranych przez 400 portugalskich pracowników bazy lotniczej Lajes. W drugiej połowie lutego br. dotarło tam kolejnych 400 amerykańskich żołnierzy.
Z Lizbony Marcin Zatyka
