USA rozmieściły w regionie Zatoki Perskiej strategiczne bombowce B-52 z pociskami manewrującymi dalekiego zasięgu JASSM - poinformował w piątek branżowy portal ArmyRecognition.
Ich użycie pozwala USA atakować cele o dużym znaczeniu, takie jak instalacje rakietowe i węzły dowodzenia, bez wkraczania w przestrzeń powietrzną Iranu. Pociski JASSM mogą razić cele na dystansie nawet około 1000 km.
Obecna koncentracja samolotów sił powietrznych USA w regionie Bliskiego Wschodu jest na historycznie wysokim poziomie, przewyższającym tę z czasów inwazji Stanów Zjednoczonych i sojuszników na Irak w 2003 r.
Jak poinformowało Centralne Dowództwo USA (CENTCOM), w ciągu pierwszych 100 godzin operacji Epic Fury samoloty B-52 zbombardowały wyrzutnie irańskich pocisków balistycznych oraz stanowiska dowodzenia i kontroli.
American airpower remains unmatched. The B-52 Stratofortress has been utilized in every major conflict since 1965. During the first 100 hours of Operation Epic Fury, B-52s struck Iranian ballistic missile and command and control posts. pic.twitter.com/zhSqgA4m37
— U.S. Central Command (@CENTCOM) March 5, 2026
Od soboty 28 lutego w Zatoce Perskiej trwają walki między siłami amerykańsko-izraelskimi a Iranem, podczas których amerykańskie i izraelskie myśliwce i bombowce priorytetowo traktują niszczenie irańskich baz, z których wystrzeliwane są rakiety i drony, centrów dowodzenia i kontroli oraz obiektów związanych z energią jądrową.
Pomimo trwającego siedem dni masowego ostrzału tej infrastruktury wojskowej, irańskie pociski i drony wciąż przebijają się przez amerykańską obronę, uderzając w rozsiane po krajach Bliskiego Wschodu bazy, gdzie stacjonują żołnierze Stanów Zjednoczonych.
„Washington Post” podał w piątek, że Rosja przekazuje Iranowi dane wywiadowcze umożliwiające przeprowadzanie ataków na siły Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie. Amerykański dziennik powołał się na rozmowy z trzema urzędnikami bliskimi kręgom wywiadowczym.
