Fińska Straż Graniczna wprowadza zaawansowane środki nadzoru nad infrastrukturą podmorską w Zatoce Fińskiej w odpowiedzi na rosnące obawy o bezpieczeństwo kabli energetycznych, telekomunikacyjnych i gazociągów.
Decyzja ta wynika z serii incydentów podwodnych, które od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku wywołały alarmy w całym regionie Morza Bałtyckiego. Najnowszy przypadek miał miejsce w sylwestra, kiedy fińskie władze przejęły statek płynący z Rosji do Izraela, podejrzewając go o sabotaż podmorskiej infrastruktury telekomunikacyjnej.
Straż Graniczna poinformowała, że centrum nadzoru morskiego, utworzone we współpracy z innymi państwami Morza Bałtyckiego oraz Komisją Europejską, będzie odpowiedzialne za monitorowanie ruchu statków w pobliżu kluczowych instalacji podwodnych oraz za szybką reakcję w przypadku zagrożenia.
– Rozwijamy i wdrażamy środki zapobiegawcze, jeszcze zanim wystąpią skutki ewentualnych działań sabotażowych – powiedział Mikko Hirvi, szef ds. bezpieczeństwa morskiego fińskiej Straży Granicznej.
Systemy monitoringu i technologie
Nowe centrum będzie korzystać z zaawansowanych systemów monitoringu obejmujących zarówno czujniki rozmieszczone na dnie morskim, jak i inteligentne algorytmy analizujące ruch statków w czasie rzeczywistym. Dzięki temu fińskie służby będą mogły wykrywać nietypowe zachowania jednostek, takie jak zmiany kursu, nagłe przyspieszenia lub spowolnienia, a także inne anomalie mogące wskazywać na potencjalny sabotaż.
Informacje będą jednocześnie dzielone z sojusznikami w ramach mechanizmów NATO i UE, co pozwoli na skoordynowaną reakcję w całym regionie Morza Bałtyckiego.
Hirvi podkreślił, że centrum nadzoru będzie działać w ścisłej współpracy z innymi europejskimi agencjami bezpieczeństwa i jednostkami wojskowymi.
– Nasze zdolności obejmują fregaty, samoloty patrolowe i drony morskie, które mogą szybko reagować na zagrożenia w najbardziej wrażliwych obszarach – dodał.
Historia incydentów podwodnych
Niepokój fińskich władz wynika z kilku wcześniejszych incydentów. W 2023 roku statek kontenerowy przypadkowo uszkodził gazociągi i kable podmorskie na Morzu Bałtyckim, co pokazało skalę zagrożeń wynikających zarówno z działań sabotażowych, jak i nieostrożności operatorów statków. W odpowiedzi na te sytuacje fińska Straż Graniczna w grudniu 2024 roku zajęła tankowiec Eagle S, a w grudniu 2025 roku statek Fitburg, podejrzewając, że jednostki te przecięły lub uszkodziły kable, ciągnąc je kotwicami.
Według Mikko Hirvi te działania prewencyjne pozwoliły na zabezpieczenie infrastruktury i ograniczenie potencjalnych szkód.
- Dzięki wczesnemu wykryciu i natychmiastowej interwencji mogliśmy zapobiec poważnym awariom infrastruktury, które mogłyby wpłynąć na cały region – powiedział.
Monitorowanie ruchu i analiza zachowań statków
Mikko Simola, dowódca Okręgu Straży Przybrzeżnej Zatoki Fińskiej, podkreślił, że istotnym elementem nadzoru jest analiza nietypowych zachowań jednostek.
– Skupiamy się na wszelkich odchyleniach od normalnych kursów lub prędkości statków, które mogą wskazywać na próbę manipulacji kablami podmorskimi lub inną działalność szkodliwą – wyjaśnił Simola. W ciągu ostatniego roku systemy monitoringu odnotowały kilkanaście potencjalnych zagrożeń, które wymagały dokładnej weryfikacji i interwencji w porcie lub na morzu.
Znaczenie strategiczne Morza Bałtyckiego
Morze Bałtyckie jest jednym z najbardziej strategicznych regionów pod względem infrastruktury energetycznej w Europie. Przebiega przez nie szereg kluczowych gazociągów, kabli energetycznych i telekomunikacyjnych, które łączą państwa skandynawskie, Niemcy i Polskę. Od czasu wybuchu konfliktu na Ukrainie, te instalacje stały się potencjalnym celem działań sabotażowych, zarówno przypadkowych, jak i celowych.
Dlatego Finlandia, jako jedno z państw graniczących z Rosją i posiadających bezpośredni dostęp do Zatoki Fińskiej, zwiększa swoje zdolności obronne i monitoringowe, aby chronić nie tylko własną infrastrukturę, ale także bezpieczeństwo całego regionu.
MG
