Stany Zjednoczone przejęły kolejny tankowiec powiązany z Wenezuelą – poinformowała w czwartek agencja Reutera, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników. Doszło do tego na krótko przed planowanym spotkaniem prezydenta USA Donalda Trumpa i liderki wenezuelskiej opozycji Marii Coriny Machado.
Jest to już szósta jednostka zajęta przez USA w ostatnich tygodniach, która transportowała wenezuelską ropę lub robiła to w przeszłości.
Urzędnicy powiedzieli, zastrzegając sobie anonimowość, że do przejęcia doszło na Morzu Karaibskim.
W czwartek Trump ma się spotkać w Białym Domu z przywódczynią wenezuelskiej opozycji Marią Coriną Machado. Według amerykańskiego prezydenta Machado ma wręczyć mu Pokojową Nagrodę Nobla, którą otrzymała w grudniu za walkę o demokratyczne prawa obywateli. Trump nie poparł objęcia władzy przez opozycję, lecz powiedział w ubiegłym tygodniu, że Machado może mieć wpływ na „jakiś aspekt” rządów w Wenezueli.
Do spotkania dojdzie blisko dwa tygodnie po tym, jak siły zbrojne Stanów Zjednoczonych przeprowadziły uderzenia na cele w Caracas i kilku innych miastach Wenezueli. W czasie operacji pojmano przywódcę tego kraju Nicolasa Maduro, który został przewieziony do USA i stanął tam przed sądem, oskarżony przez amerykańską prokuraturę m.in. o „zmowę narkoterrorystyczną”.
