Opracowanie technologii usuwania z wód i ścieków związków PFAS, pestycydów i farmaceutyków, m.in. metodami adsorpcji, utleniania elektrochemicznego i promieniowania UV, to cel projektu LIMIT. Zaprezentowane w Gdyni rozwiązania mają ograniczyć emisję mikrozanieczyszczeń do Bałtyku.
Prezentacja wyników badań odbywa się w czwartek podczas konferencji w Porcie Gdynia. To finał prac naukowców, którzy przez ostatnie lata analizowali m.in. próbki wód opadowych i ścieków pochodzących ze statków pasażerskich.
Głównym założeniem projektu, realizowanego w ramach unijnego programu Interreg Południowy Bałtyk 2021–2027, jest wypracowanie skutecznych metod oczyszczania wody i ścieków z mikrozanieczyszczeń. Chodzi m.in. o tzw. „wieczne chemikalia” (PFAS), które są bardzo trudne do degradacji i trafiają do ekosystemu wraz ze ściekami czy wodami opadowymi. W projekcie uczestniczą partnerzy ze Szwecji, Litwy, Danii i Polski, którą reprezentują Zarząd Morskiego Portu Gdynia oraz Politechnika Gdańska.
Dr inż. Małgorzata Szopińska z Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej wskazała, że badacze testowali różne metody usuwania szkodliwych substancji, w tym filtrację na węglu aktywnym, wykorzystanie promieniowania UV czy procesy elektrochemiczne. Część z nich jest już dostępna rynkowo, inne są w fazie badań pilotażowych.
– Testowaliśmy w ramach projektu bardzo różne technologie. (...) Niektóre z nich są komercyjnie dostępne i po te jak najbardziej przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne będą mogły sięgać – wskazała Szopińska.
Badaczka dodała, że problem zanieczyszczeń jest coraz lepiej rozpoznawany, a naukowcy już planują kolejny projekt, który pomoże krajowym podmiotom dostosować się do nowych unijnych dyrektyw nakazujących wdrożenie tzw. czwartego stopnia oczyszczania ścieków.
Kierownik Działu Ochrony Środowiska w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia Daria Mróz zaznaczyła, że kluczem do sukcesu całego przedsięwzięcia było optymalne połączenie doświadczenia naukowców z praktyką biznesową na terenie portu.
– Naszym zadaniem było umożliwienie partnerom naukowym analizy wód opadowych oraz ścieków ze statków. Pobieraliśmy próbki i przekazywaliśmy je badaczom, którzy testowali je pod kątem znalezienia optymalnej metody degradacji tych trudnych zanieczyszczeń. Chcemy w ten sposób aktywnie realizować naszą politykę środowiskową – wyjaśniła Mróz.
Wynikami badań lokalnie zainteresowane są już m.in. przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne oraz zakłady utylizacyjne z Pomorza, które w przyszłości będą mogły wdrażać te rozwiązania w praktyce.
Fot. Sławomir Lewandowski / PortalMorski.pl
