Co najmniej 20 osób zginęło, a pięć uważa się za zaginione wskutek pożaru zagranicznego statku handlowego w stoczni remontowej w Qingdao na wschodzie Chin – podała w czwartek agencja Xinhua. Władze w Pekinie nakazały ogólnokrajową weryfikację procedur bezpieczeństwa w przemyśle stoczniowym.
- Na pokładzie znajdowały się łącznie 42 osoby, z których 12 udało się bezpiecznie ewakuować; pięć osób zostało rannych i przewiezionych do szpitala, ich parametry życiowe są stabilne - przekazała straż pożarna. Początkowo służby uznały 25 osób za zaginione. - Do godziny 17.30 (czasu lokalnego, czyli o godz. 11.30 w Polsce - PAP) odnaleziono 20 zaginionych, żadna z tych osób nie dawała oznak życia - oświadczono.
Wcześniej media informowały jedynie o „dużych ofiarach w ludziach”.
Ogień na pokładzie jednostki pojawił się około godz. 11.15 czasu lokalnego (5.15 w Polsce), gdy statek przechodził zaplanowane naprawy w zakładzie Qingdao Beihai Shipbuilding w Qingdao w prowincji Szantung. Ogień ugaszono po ponad trzech godzinach. Na miejsce zdarzenia skierowano specjalną grupę roboczą ministerstwa zarządzania kryzysowego.
Przyczyny zdarzenia nie są znane. Z materiałów prasowych wynika, że pożar wybuchł na pokładzie masowca Ocean Melody, pływającego pod banderą Liberii.
Eyewitness footage from a distance of the deadly ship fire in #Qingdao, #China that killed 20 and left five missing https://t.co/sSExx7fV28 pic.twitter.com/L173Eggn8s
— ShanghaiEye🚀official (@ShanghaiEye) September 10, 2026
- Należy wyciągnąć wnioski, przeprowadzić szczegółowe kontrole w celu wyeliminowania wszelkich zagrożeń pożarowych, rzetelnie wdrażać środki zapobiegawcze oraz stanowczo zapobiegać najcięższym wypadkom – oświadczył przywódca Chin Xi Jinping, cytowany przez agencję.
Zażądał intensyfikacji poszukiwań ofiar, otoczenia rodzin poszkodowanych właściwą opieką oraz pociągnięcia do odpowiedzialności winnych zaniedbań.
Z kolei premier Li Qiang nakazał służbom „podjąć wszelkie starania na rzecz ratowania uwięzionych i pełne zabezpieczenie medyczne rannych, a także ograniczenie ryzyka katastrof wtórnych”. Polecił też Państwowej Komisji ds. Bezpieczeństwa Pracy natychmiastowe uszczelnienie nadzoru nad obiektami przemysłowymi w całym kraju.
Błyskawiczna reakcja dygnitarzy partyjnych po wypadku na jednostce pod obcą banderą sygnalizuje podwyższoną czujność władz w państwowych obiektach przemysłowych, a zapowiedziane inspekcje BHP mogą w najbliższych tygodniach wpłynąć na tempo prac produkcyjnych i remontowych w chińskich portach.
Stocznia Beihai w Qingdao, należąca do państwowego giganta China State Shipbuilding Corporation (CSSC), stanowi kluczowy element infrastruktury morskiej Chin i realizuje zlecenia produkcyjno-remontowe dla żeglugi międzynarodowej.
To kolejny w ostatnich latach groźny incydent w chińskim przemyśle stoczniowym, gdzie dynamiczny wzrost zamówień i presja czasu często prowadzą do zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa. W sierpniu w stoczni Huahai w prowincji Fujian na statku wybuchł pożar i doszło do eksplozji doprowadziły do śmierci strażaka oraz obrażeń u 12 osób.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak
