Stocznie, Statki

Nowe dwustronne hybrydowe promy pasażersko samochodowe, zbudowane w stoczni Remontowa Shipbuilding SA w Gdańsku na zamówienie Transport for London, dotarły już do odbiorcy. Będą obsługiwać połączenie przez Tamizę łącząc dzielnice Woolwich i North Woolwich.

Pierwszy z dwóch nowych promów Ben Woollacott dotarł do Woolwich 15 listopada, drugi zaś Dame Vera Lynn kilka dni później – 21 listopada. Według niektórych źródeł dotarły jednocześnie do portu Tilbury 6 listopada po podróży ze stoczni Remontowa Shipbuilding przez Kanał Kiloński.

Po pierwszych przymiarkach do swoich docelowych przystani mają na razie pozostać w Tilbury w celu przeprowadzenia na nich szkoleń i zapoznania się (tzw. familiaryzacji) załóg z nowym taborem pływającym, zanim wejdą do normalnej eksploatacji na początku stycznia 2019 roku.

Dwa nowe statki zastąpią trzy promy: Ernest Bevin, John Burns i James Newman, które pływały po trasie od 1963 roku. Wycofano je z eksploatacji w zeszłym miesiącu i będą zezłomowane w Le Havre w północnej Francji.

Nowe promy Woolwich zapewnią o 14 procent więcej przestrzeni niż stare statki i będą w stanie przewieźć 150 pasażerów, przy łącznej długości 210 metrów pasa ładunkowego ro-ro. Mają napęd hybrydowy, co zapewnia większą oszczędność paliwa i mniejszy hałas oraz emisje szkodliwych substancji w spalinach.

Czytaj także: Elektryczny prom ze stoczni Remontowa Shipbuilding w próbach morskich [VIDEO]

Transport for London, który nadzoruje tę usługę informuje, że nowe promy są wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt w celu zmniejszenia emisji o 90 procent w zakresie cząstek stałych (m.in. sadzy) i o 70 procent tlenku azotu.

Przypomnijmy, że kontrakt między stocznią Remontowa Shipbuilding SA z grupy kapitałowej Remontowa Holding i Transport for London, zawarty został 30 września 2016 roku.

Transport for London jest jednostką organizacyjną samorządu terytorialnego Londynu powołaną w 2000.  Odpowiada za kwestie transportu, w tym komunikacji publicznej. Zajmuje się zarówno bieżącym zarządzaniem infrastrukturą transportową jak i wdrażaniem strategii długoterminowych.

Armatorem zarządzającym statków jest firma Briggs Marine Contractors, będąca operatorem przeprawy promowej Woolwich Ferry service na mocy długoterminowej umowy z Transport for London (TfL). Briggs Marine Contractors, wspierana przez Keel Marine, pełni też funkcję podmiotu zatwierdzającego plany budowy w imieniu właściciela (TfL) i prowadzi armatorski nadzór budowy statku w polskiej stoczni.

Promy zaprojektowane zostały przez norweskie biuro projektowe LMG Marin i spełniają zarówno wymogi klasyfikatora tj. Lloyds Register of Shipping, pod którego nadzorem je zbudowano oraz agendy rządowej tj. Maritime & Coastguard Agency.

AL, PBS

Fot.: Remontowa Shipbuilding SA

+11 A my, w biednym Szczecinie...
A my, w biednym Szczecinie dajemy wiarę w jakieś bzdury o wielkich okrętach-promach obiecanych przez nawiedzonych na władzę... Zamiast usilnie próbować od małych kontraktów i małych jednostek, ciągle chodzimy z głową w chmurach na smyczy rządzących partyjniaków. Hucznie zapowiadana stępka pod superpromy dalej rdzewieje na pochylni - już tak zardzewiała, że rządzący przerabiają projekt promu... Po takich numerach to cichaczem zezłomują tę stępkę i będą dalej mydlić oczy szczecińskim mieszkańcom i stoczniowcom...
23 listopad 2018 : 08:14 Pies _na_buraki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 dokumentacja
Autor artykułu nie wspomniał, że dokumentację roboczą a elektryczną również techniczną wykonało polskie biuro stoczniowe.
23 listopad 2018 : 13:25 Marian Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1