Stocznie, Statki

29-latek i 28-latka to ofiary śmiertelnego zatrucia na statku Nefryt, należącego do szczecińskiego armatora Euroafrica. Oboje pochodzili ze Szczecina. 13 innych osób przetransportowano do szpitala w Abidżanie.

- Objawami zatrucia były wymioty. Nie wiemy, co jest tego przyczyną. Trwają badania. Pozostali członkowie załogi po pierwszych badaniach twierdzą, że czują się dobrze, ale dla bezpieczeństwa muszą pozostać w szpitalu na dalszą obserwację - mówi dyrektor szczecińskiego armatora Euroafrica Elżbieta Malanowska.

W niedzielę z Berlina na Wybrzeże Kości Słoniowej wyleciała podmiana dla załogi przebywającej jeszcze w Afryce. Nie wiadomo kiedy 13 osób przebywających na obserwacji opuści szpital - armator jest z nimi w stałym kontakcie. Trwa też ustalanie, co mogło spowodować zatrucie.

Aktualizacja godz. 18 

Armator na swojej oficjalnej stronie wydał komunikat dotyczący wspomnianej tragedii, w którym opisuje przebieg wydarzeń.

"Z przykrością potwierdzamy, iż w dniu 26.09.2015r., zmarło 2 członków załogi m/v NEFRYT, statku bandery maltańskiej, znajdującego się w serwisie Euroafrica. Byli to pierwszy oraz trzeci oficer załogi pokładowej.

Dzień wcześniej kapitan statku zgłaszał problemy zdrowotne członków załogi statku o objawach wskazujących na zatrucie.

W związku, z powyższym, kapitan i armator, podjęli decyzję o skierowaniu statku do najbliższego portu schronienia - San Pedro, Wybrzeże Kości Słoniowej. Na statek przybył lekarz, który zbadał wszystkich członków załogi, nie stwierdził potrzeby hospitalizacji, zaordynował leki i rekomendował ponowną kontrolę stanu zdrowia następnego dnia rano.

W dniu 26.09.2015r. nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia, a w konsekwencji, pomimo intensywnie prowadzonej akcji reanimacyjnej, śmierć dwóch wspomnianych oficerów.

Pozostali członkowie załogi zostali w trybie natychmiastowym skierowani do hospitalizacji celem zbadania ich stanu zdrowia i udzielenia im niezbędnej pomocy w miejscowej klinice San Pedro. Po hospitalizacji w San Pedro, w dniu 26.09.2015r. i 27.09.2015r„ 12 spośród nich zostało przewiezionych samolotem do kliniki w Abidjanie, w celu wykonania dalszych badań i pozostaje pod opieką lekarską.

Trzech innych członków załogi, niezgłaszających obecnie objawów złego samopoczucia i zbadanych wcześniej w szpitalu San Pedro, w tym kapitan, oczekuje na transport do Abidjanu, w celu wykonania dalszych badań.

Armator podjął decyzję o wymianie całej załogi, która po zakończeniu badań, w trybie natychmiastowym, o ile wyrazi na to zgodę lekarz, zostanie sprowadzona do kraju.

Podejmowane są działania celem wyjaśnienia przyczyn tego zdarzenia, badane są wszelkie ewentualności. Zostały zawiadomione kompetentne organy, w tym władze lokalne, lokalny konsulat RP, administracja maltańska oraz Komisja Badania Wypadków Morskich, które wszczęły i prowadzą własne postępowania w tej sprawie, przy aktywnym wsparciu ze strony służb armatora, pracodawcy i ubezpieczyciela.

Śmierć wspomnianej dwójki oficerów jest ogromną tragedią dla rodzin, którym serdecznie współczujemy. Jest to również strata dla naszej firmy. Zmarli oficerowie byli cenionymi pracownikami i kolegami. Wyróżniali się kompetencjami, jak i przymiotami osobistymi.

Dołożymy wszelkich starań, aby wyjaśnić przyczyny zdarzenia, a także udzielić niezbędnej pomocy wszystkim zainteresowanym.

Szczecin, dn. 28.09.2015 r.

Euroafrica Services Limited Oddział w Polsce"

rel (Euroafrica), RadioSzczecin

 

+3 to jakiś koszmar...
Afryka Zachodnia to niebezpieczny rejon pod każdym względem. Choroby, piraci, kontrolujące służby portowe, które nie zapewniają bezpieczeństwa tylko same je stanowią. Głębokie wyrazy współczucia.
29 wrzesień 2015 : 05:56 wdowa Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 zatrucie pokarmowe?
a to nie było zatrucie chemią ?
29 wrzesień 2015 : 15:47 ja Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Zatrucie
Chief i trzeci z pokładu zatruci śmiertelnie, reszta załogi lżej.Wyrazy współczucia dla rodzin. Tragedia straszna, tacy młodzi ludzie... Jaki ładunek mieli ?Na zarazę to nie wygląda.
29 wrzesień 2015 : 20:04 Jacek64 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Zatrucię chemią
W porcie Abidżan, załadowali się orzechami shea, tam też został przeprowadzony zabieg fumigacji przez murzynów. Następnie mieli udać się do Buchananu w Liberi aby doładować się logami( drzewem). Po wyjściu z portu z dnia na dzień załoga czuła się coraz gorzej, nikt nie wiedział co się dzieje, więc zaczęto podejrzewać że to przez żywność(w końcu cała załoga się źle czuła). Wezwany na burtę lekarz, nie wziął pod uwagę(jak i reszta załogi) zatrucia fumigantami, więc przypisał leki na zatrucie pokarmowe, które nie mogły pomóc, przy zatruciu chemią...
30 wrzesień 2015 : 12:54 Henryk56 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter