W Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” trwa restrukturyzacja. Kolejna grupa pracowników ma przejść do firmy zewnętrznej. Chodzi o 250 osób ze służb utrzymania ruchu. Od początku przyszłego roku załoga „Gryfii” w obu zakładach – w Szczecinie i Świnoujściu – liczyć będzie 515 pracowników.
O tym, jak przebiega restrukturyzacja spółki, mówił jej prezes Lesław Hnat podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. Przypomniał, że rok temu doszło do połączenia stoczni remontowych w Szczecinie i Świnoujściu. Docelowym modelem dla nowej spółki jest pozostawienie działalności związanej m.in. ze sprzedażą, planowaniem i projektowaniem, kontraktowaniem oraz świadczeniem usług podwodnych. Inne rodzaje prac mają być zlecane firmom zewnętrznym – chodzi o tzw. outsourcing. Zamierzenia te już częściowo zrealizowano. Nowa spółka Mars Systems, zatrudniająca 30 byłych pracowników „Gryfii”, świadczy usługi finansowe. Podobna grupa stoczniowców przeszła do spółki Dynpap, która wydzierżawiła hale i maszyny dawnego wydziału obróbki skrawaniem remontówki w Szczecinie.
– Pracownicy są dziś zadowoleni – przekonywał prezes Hnat. – W nowej firmie dostali trzyletnie gwarancje zatrudnienia i trochę wyższe zarobki. Stocznia ma natomiast konkretne oszczędności, bo Dynpap świadczy te usługi taniej.
(ek)
