Zarząd Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia w Szczecinie poinformował, że doszło do istotnego zbliżenia stanowisk ze związkami zawodowymi. To efekt piątkowych rozmów w Warszawie. Przedstawiciele związków, będących w sporze zbiorowym z pracodawcą, spotkali się z prezesami MS TFI (zarządzającego funduszem Mars, do którego należy Gryfia) oraz Agencji Rozwoju Przemysłu.
Spotkanie odbyło się 30 maja br. w Ministerstwie Gospodarki. Właścicieli stoczni reprezentowali Piotr Słupski, prezes MS TFI oraz Wojciech Dąbrowski, prezes ARP - jedynego akcjonariusza MS TFI. Rozmowy dotyczyły sytuacji w remontówce. Przypomnijmy, że związki weszły niedawno w spór zbiorowy z pracodawcą. Stronie społecznej nie podoba się sposób zarządzania stocznią, narzeka też na brak informacji. Czarę goryczy przelał zamiar przekazania wydziału obróbki skrawaniem - wraz z pracownikami - zewnętrznej firmie, czyli tzw. outsourcing.
Jak poinformował zarząd MSR Gryfia, związkowcy już nie wykluczają outsourcingu i zaproponowali, że rozważą udział w tym procesie poprzez utworzenie spółki pracowniczej. Założyliby ją stoczniowcy zatrudnieni w wydziale obróbki skrawaniem.
Zarząd MSR Gryfia jest otwarty na takie rozwiązanie, a prezes Lesław Hnat zapowiada gotowość do rozmów z pracownikami.
- Jedynym warunkiem jest to, by oferta powołania ewentualnej spółki przez pracowników odpowiadała warunkom konkurencji wolnorynkowej - zaznacza zarząd Gryfii.
Rozmowy mają być kontynuowane w Szczecinie "na poziomie zarządu MSR Gryfia, pracowników oraz potencjalnych pracodawców".
(ek)
