Ukraiński właściciel Stoczni Gdańsk przygotowuje wniosek o upadłość - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna". Równolegle trwają prace nad nowym biznesplanem dla stoczni.
Według informacji dziennika, wniosek o upadłość może zostać złożony w styczniu, gdy zarząd firmy otrzyma ostatnie płatności od ukraińskiego inwestora, by móc opłacić pilne zaległości i oddalić potencjalne zarzuty niegospodarności.
Zaskoczeni takim obrotem spraw są pracownicy, którzy jak na razie otrzymali wszystkie wynagrodzenia. Także Agencja Rozwoju Przemysłu, która posiada 25 proc. akcji stoczni, jest zaskoczona informacją i liczy, że ukraiński akcjonariusz pracuje na nowym biznesplanem.
Jacek Łęski, rzecznik prasowy Stoczni Gdańsk zapewnił "DGP", że prace nad planem trwają i ma być on gotowy 29 listopada. W jego opracowaniu pomaga firma doradcza PricewaterhouseCoopers.
