Stocznie, Statki

Nietypowe posiedzenie komisji budownictwa szczecińskich radnych. Politycy, pod przewodnictwem szefa zespołu Piotra Kęsika, wyruszyli do Rostocku, by obejrzeć jak Niemcy zagospodarowali tereny należące niegdyś do jednej z tamtejszych stoczni.

Spotkają się z miejscowymi urzędnikami, którzy pokażą im co, poza przemysłem, można ulokować nad wodą. Jednym z rozwiązań jest deweloperka.

Podobny pomysł próbował forsować w Szczecinie właściciel terenów po upadłej stoczni - Towarzystwo Finansowe Silesia. Projekt spotkał się z krytyką środowisk związanych z gospodarką morską. Piotr Kęsik zastrzega jednak, że nie chce naśladować zagranicznych wzorców, a jedynie pokazać radnym możliwe rozwiązania. - Podróże kształcą. Powinniśmy się uczyć, wtedy nie będziemy popełniać błędów - mówi Kęsik.

Kęsik dodaje, że to właśnie radni mają wpływ na to, co powstanie na terenach po stoczni. - Plan zagospodarowania przestrzennego, a ten w końcu będzie musiał być skorygowany, trafi na obrady sesji rady miasta. Stąd pomysł, żebyśmy przygotowali się do różnych rozwiązań - tłumaczy Kęsik.

Szefowi komisji marzą się jeszcze wyjazdy do innych niemieckich i szwedzkich stoczni. Silesia tymczasem zleciła zewnętrznej firmie, by ta zbadała, jaki wariant zagospodarowania terenów po szczecińskim zakładzie byłby najbardziej opłacalny.

Natalia Skawińska

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter