Wyglądem przypomina parowce, które w XIX wieku kursowały po Missisipi. Statek "Schnatermann" powstał w Szczecinie. - To pierwsza nasza konstrukcja, która od projektu do ukończenia jednostki powstała w Szczecinie - mówi Jacek Bielicki z firmy NSS sp. z o.o.
- Nie wzorowaliśmy się na konkretnej jednostce historycznej, armator przedstawił nam swoje oczekiwania co do wyglądu jednostki. Spełniliśmy jego oczekiwania. Czas budowy od położenia stępki do zakończenia statku wyniósł zaledwie 6 miesięcy.
Heckradmotorschiff, czyli dosłownie tylnokołowiec motorowy "Schnatermann" ma kadłub aluminiowy, wymiary długość 22,5 m, szerokość 5,40 m, zanurzenie ledwie 0,65 m. Będzie zabierał do 100 pasażerów, a jego załoga to raptem dwie osoby.
Jest jednośrubowcem posiada dwa stery strumieniowe dziobowy i rufowy.
- Koło łopatkowe z tyłu jest napędzane silnikiem hydraulicznym, nie służy do napędu, ale obraca się - dodaje pan Jacek.
Żeby odbyć przejażdżkę na tej nietypowej jednostce trzeba będzie wybrać się do Niemiec. Statek będzie pływał w Warnemünde, a jego armatorem jest Personenschifffahrt Warnow GmbH, jest to 4 statek armatora. Z jego pokładu będzie można podziwiać park krajobrazowy. Schnatermann to obszar leśny - obecnie chroniony, który został założony pod koniec XVIII wieku.
Chociaż jest to jednostka typowo śródlądowa to jednak w dziewiczy rejs odbył po Bałtyku: od Stralsundu do Warnemünde. Morze było jednak spokojne i fale nie utrudniały rejsu. Po 25 godzinach rejsu dopłynął do portu macierzystego.
Statek wycieczkowy "Schnatermann" ze Szczecina popłynął do niemieckiego Warnemünde, od kwietnia będzie przewoził turystów. (fot. NSS)
{jathumbnail off}
