Statki ma budować spotka Krafport, a pozostałe firmy dzierżawiące nieruchomości na terenie dawnej Stoczni Szczecińskiej "Nowej" będą jej podwykonawcami. Taki pomysł ma Towarzystwo Finansowe Silesia, zarządzające majątkiem zlikwidowanego zakładu.
W miniony czwartek Wojciech Bańkowski, prezes TF Silesia za-prezentował w Szczecinie projekt rewitalizacji terenów stoczniowych. Produkcja statków ma być prowadzona tylko na ich części (ok. 11 ha) - na pochylni Wulkan i w sąsiedztwie. Pochylnię, malarnię wraz z nabrzeżem Wulkan i Drzetowskim, halę do gięcia i cięcia elementów stalowych oraz budynek dawnej przychodni wydzierżawiono pod koniec lipca br. spółce Krafport.
- Ma ona być centralnym ogniwem tego terenu, a reszta firm naturalnymi podwykonawcami -zapowiedział W Bańkowski. - Tak działają tzw. stocznie kompaktowe: kluczowe elementy procesu produkcyjnego ulokowane są blisko siebie. Prezesi wszystkich spółek spotkali się już z przedstawicielami Krafportu, są prowadzone rozmowy i przygotowywane kontrakty.
Niektórzy ze stoczniowych dzierżawców spotkali się w czwartek z dziennikarzami. O produkcji i planach opowiadali szefowie spółek: JV Steel Poland, Stalkon, Makrum i PTS. Niestety, nie pojawili się przedstawiciele Krafportu. Jak ich tłumaczył W Bańkowski, uznali, że na razie nie są gotowi, bo jeszcze nie mają się czym pochwalić.
Prezes TF Silesia przypomniał, że praktycznie od 1 marca br rozpoczął zarządzać stoczniowym majątkiem.
- W pierwszej kolejności chodziło o to, by tereny te nie przynosiły strat - podkreślał W Bańkowski. .- Zaczęliśmy szukać potencjalnych partnerów, inwestorów. Już w czerwcu funkcjonowanie tego majątku zostało zbilansowane, tzn. przychody z dzierżaw pokryły koszty. Dopiero wtedy można było się zastanawiać, jak zrewitalizować tereny postoczniowe.
Zgodnie z umową, spółka Krafport ma budować i remontować statki.
- Datą graniczną jest 1 marca 2012 roku - zaznaczył prezes TF Silesia. -Nieprowadzenie tej działalności spowoduje drastyczny wzrost opłat czynszowych, przy którym funkcjonowanie dla każdego byłoby nieekonomiczne. Niezapłacenie czynszu za dwa pełne okresy spowoduje natychmiastowe rozwiązanie umowy
Prezes Bańkowski przekonywał, że Krafport był jedynym chętnym do wydzierżawienia wspomnianych nieruchomości.
- Stał pusty, nieużytkowany teren, nie było kolejki chętnych do dzierżawy, wpłynęła tylko oferta Krafportu - tłumaczył. - Znają się na organizacji różnego rodzaju przedsięwzięć. Właściciel spółki jest doświadczonym menedżerem. Jeśli ten proces się nie powiedzie, nie ponosimy żadnego ryzyka. Nie wydaliśmy im jeszcze terenu.
Krafportowi nie wydano nieruchomości, gdyż na pochylni Wulkan ciągle leżą sekcje nieskończonego kadłuba, pozostałego po Stoczni Szczecińskiej "Nowej". Zarządca kompensacji miał do końca września je uprzątnąć, ale tak się nie stało. Prawdopodobnie TF Silesia przeniesie te części za pomocą samojezdnej przyczepy.
W kompaktowej stoczni mają być budowane specjalistyczne statki, a także prowadzone remonty jednostek. Przewiduje się zatrudnienie ok. 1500 pracowników.{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Stocznia kompaktowa
17 pażdziernika 2011 |
Źródło:
