Samochodowiec The City of St. Petersburg, należący do nowej generacji statków z obłymi, opływowymi segmentami dziobowymi, wpłynął w poniedziałek nad ranem do Gdańskiej Stoczni Remontowa SA. Został on podniesiony z wody na doku pływającym, aby można było naprawić uszkodzoną, nastawną śrubę napędową (z obrotowo osadzonymi skrzydłami).
- The City of St. Petersburg jest statkiem zupełnie nowym - zaznacza Szymon Dołżonek, kierownik remontu. - Oddano go do eksploatacji w grudniu ubiegłego roku. Samochodowiec uszkodził śrubę podczas żeglugi pod zalodzonych wodach Zatoki Fińskiej, w pobliżu portu w Sankt Petersburgu. Pędniki statków, mogących pływać w lodach, wykonane są ze specjalnych, niezwykle odpornych na zniszczenie stopów metali.
Mimo to, śruba ma pogięte końcówki skrzydeł i trzeba będzie je obciąć, a potem - dorobić nowe albo wymienić całe skrzydła. Na regenerację pędnika powinny wystarczyć trzy dni.
Armator samochodowca, firma żeglugowa Euro Marine Carrier B.V. - EMC z Amsterdamu, chce jak najszybciej odebrać go ze stoczni. Zwłaszcza, że kilka dni musiał on kotwiczyć na redzie portu gdańskiego, oczekując na miejsce na doku pływającym.
Armatorem The City of St. Petersburg jest firma żeglugowa Euro Marinę Carrier B.V. - EMC w Amsterdamie, zajmująca się głównie przewozami aut osobowych z portów dalekowschodnich do europejskich, w tym także do Gdańska i pomiędzy portami europejskimi. Dysponuje ona 16 samochodowcami, a 17 ma przejąć w tym roku. Jej współwłaścicielami są Nissan Motor Car Carrier w 51 proc, Mitsui OSK Lines - w 24,5 proc. i Hoegh Autoliners - w 24,5 proc.
The City of St. Petersburg został zbudowany w japońskiej stoczni Kyokuyo Zosen w Chofu. Ma on długość 139,9 m, szerokość - 22,4 m i zanurzenie - 6,5 m. Statek może przewozić 2000 aut. Załoga liczy 24 osoby. Jego napęd stanowią 2 silniki MaK o łącznej mocy 12 000 kW, poruszające 1 śrubę napędową poprzez przekładnię. Osiąga prędkość do 21 węzłów. Dzięki wyoblonej części dziobowej kadłuba, statek ma mały współczynnik oporu powietrza, zredukowany do 50 proc. Jest to szczególnie korzystne na morzu, gdy wieje wiatr z kierunku przeciwnego do kursu statku. Zużywa więc mniej kosztownego paliwa i emituje do atmosfery mniej toksycznych spalin i dwutlenku węgla niż statki konwencjonalne.
Jacek Sieński
ZOBACZ GALERIĘ >>{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Opływowy statek w Remontowej SA
15 marca 2011 |
Źródło:
