W katastrofie tragicznie zginęło 55 osób, w tym 35 pasażerów.
Uroczystości rocznicowe odbędą się dzisiaj o godzinie 15 przy pomniku "Tym, którzy nie powrócili z morza" na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. O godzinie 18 w kościele parafii Bożego Ciała przy ul. Emilii Plater zostanie odprawiona masz w intencji ofiar.
"Jan Heweliusz" zatonął podczas silnego sztormu na Morzu Bałtyckim 14 stycznia 1993 roku u wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia, w czasie rejsu ze Świnoujścia do Ystad.
Kapitan Antoni Janusz z Euroafriki - armatora do którego należał prom - tak relacjonował tragiczną noc: - O godzinie 2 w nocy załoga statku przekazała wiadomość, że jednostka ma około 30 stopni przechyłu. O godzinie 4.57 otrzymaliśmy następną informację - przechył zwiększył się do 70 stopni. Parę minut po tym kapitan nadał sygnał ratunkowy "mayday". Wtedy urwała się łączność z "Janem Heweliuszem" - opowiada Antoni Janusz.
W katastrofie promu udało się uratować jedynie 9 marynarzy.
Grzegorz Gibas{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Mija 18 lat od zatonięcia promu "Jan Heweliusz"
14 stycznia 2011 |
Źródło:
