- Nie widzę możliwości odbudowy przemysłu stoczniowego w Szczecinie - powiedział wczoraj prof. Grzegorz Kołodko. Ekonomista wziął udział w konferencji prasowej Jędrzeja Wijasa, kandydata SLD na prezydenta Szczecina.
Kołodko uważa, że szanse na rozwój gospodarczy Pomorza Zachodniego leżą w rozwoju turystyki i przemysłu portowego. W temacie stoczni powiedział: - Trzeba uciec do przodu i szukać alternatywnych form zatrudnienia, tak jak zrobili to Szkoci w Glasgow.
Ekonomista twierdzi, że na terenach postoczniowych będą powstawały małe i średnie firmy. Dodał jednak, że poprawa sytuacji regionu . jest zadaniem na pokolenia.
Za likwidacją w Szczecinie przemysłu stoczniowego winą obarcza warszawskich neoliberałów, za co -zdaniem Kołodki - powinni ponieść odpowiedzialność polityczną. - Stocznia szczecińska potrafiła konkurować ze stoczniami w Korei, a dziś widzę w księgarni książki wspomnieniowe o stoczni - dodał.
Zwrócił również uwagą na problemy, jakie mogą się pojawić w regionie po 1 maja 2011 r., kiedy zostanie otwarty niemiecki i austriacki rynek pracy. - Może ubyć wam specjalistów - przestrzegał Jędrzeja Wijasa.
(masz){jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Neoliberałowie wykończyli stocznię?
26 pażdziernika 2010 |
Źródło:
