Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni ma szansę na podpisanie kontraktów na produkcję okrętów dla pakistańskiej marynarki wojennej. W grę wchodzą desantowce i małe jednostki specjalistyczne. Od poniedziałku z wizytą w Gdyni przebywa dowódca sił morskich Pakistanu, admirał Noman Bashir.
Oficjalnie wizyta szefa marynarki wojennej Pakistanu ma charakter kurtuazyjny, admirał odwiedzi m.in. 3 Flotyllę Okrętów w Gdyni. Jednak jak się nieoficjalnie dowiedział Portal Trojmiasto.pl jest szansa, że wizyta zaowocuje podpisaniem kontraktów na budowę jednostek w gdyńskiej Stoczni Marynarki Wojennej.
- W grę wchodzą patrolowce typu OPV (offshore patrol vessel), statki hydrograficzne oraz inne specjalistyczne jednostki. To raczej małe okręty do 60 metrów długości - potwierdza nasze informacje Zygmunt Czapluk z działu kontraktacji SMW w Gdyni. - Armia pakistańska jest jednak bardzo ciężkim klientem i zawsze stawia bardzo trudne warunki.
Pakistańska armia jest jedną z największych na świecie, liczy ok. 1,5 mln żołnierzy. Zadaniem sił morskich jest obrona liczącego ponad tysiąc kilometrów wybrzeża i najważniejszych portów.
Jedna z największych armii zawodowych na świecie przechodzi obecnie restrukturyzację. W tym roku pakistańska marynarka zakupiła już od Chin fregatę F-22P. Dwie kolejne tego typu jednostki będą gotowe w najbliższych miesiącach.
Od grudnia 2009 roku Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni znajduje się w stanie upadłości układowej. Zakład ma ponad 800 wierzycieli. Całkowita kwota zadłużenia jest trzymana przez zarząd w tajemnicy. Głównym właścicielem Stoczni Marynarki Wojennej jest Agencja Rozwoju Przemysłu, która posiada 99,38 proc. udziału w kapitale zakładowym spółki.
Robert Kiewlicz{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Stocznia Marynarki Wojennej walczy o kontrakt z Pakistanu
20 pażdziernika 2010 |
Źródło:
