Stocznie, Statki
Na 30. rocznicy Porozumień Sierpniowych nie będzie wielkich gwiazd, ale także kłótni. Komitet koordynujący obchody rocznicy przedstawił wspólny program obchodów - ma być skromnie, choć kilkadziesiąt wydarzeń rocznicowych pochłonie 11 mln zł.

- Słychać głosy, że tegoroczne obchody są skromniejsze i tak faktycznie jest. Ale ze względu na powodzie w kraju i katastrofę w Smoleńsku, musimy zawęzić nasze ambicje. W takich okolicznościach wydawanie dużych pieniędzy jest nieroztropne - podkreśla Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

W komitecie, który ustalał szczegóły tegorocznych obchodów, jest też związek zawodowy "Solidarności", ECS i gdańska kuria.

Z obiecanych 20 mln zł na organizację obchodów, Ministerstwo Kultury zdecydowało o przekazaniu Europejskiemu Centrum Solidarności 11 mln zł na organizację rocznicy. Dla porównania w 2005 roku 25. jubileusz Solidarności, z wielkim koncertem Jeana Michela Jarre'a, kosztował jedynie 6 mln zł.

- To pieniądze na wszystkie wydarzenia w ramach obchodów - czyli imprezy od maja do grudnia. To kilkadziesiąt różnorodnych działań - wyjaśnia o. Maciej Zięba, dyrektor ECS.

Uroczystości rozpoczną się 14 sierpnia od uroczystej premiery filmu "Była w moim życiu Solidarność" w reżyserii Mileny Misztali Pawła Zbierskiego. Film opowiada o Solidarności - historycznej i międzyludzkiej, a także o efektach jej braku. Na premierę filmu do Gdańska przyjadą bohaterowie filmu, m.in. rodzina Mickiewiczów z Białorusi.

Na Targu Węglowym 21 sierpnia, w ramach festiwalu Solidarity of Arts, odbędzie się największe widowisko jazzowe w Polsce: Możdżer+. Z naszym czołowym pianistą wystąpi kilkunastu artystów z całego świata, w tym takie sławy jazzu, jak Marcus Miller czy John Scofield.

30 sierpnia w krajowym zjeździe delegatów Solidarności w Gdyni ma uczestniczyć ok. 3 tys. osób. 31 sierpnia o godz. 12 przed pomnikiem Poległych Stoczniowców na Placu Solidarności odprawiona zostanie uroczysta msza święta.

Największe wydarzenie będzie 31 sierpnia wieczorem - widowisko multimedialne dla 60 tys. widowni "Solidarność. Twój Anioł wolność ma na imię". Od ponad roku przygotowuje je amerykański reżyser, Robert Wilson.

Na terenie stoczni - gdzie się odbędzie - trwają już prace porządkowe. Wywożony jest gruz po wyburzonej stoczniowej stołówce, trwają końcowe prace remontowe w historycznej sali BHP czy malowanie bramy nr 2.

W widowisku poza Krystyną Jandą, Jerzym Radziwiłowiczem, Kayah czy Kroke, zobaczymy m.in. Rufusa Wainwrighta, Laurie Anderson i Sharon Jones. A co z tak hucznie zapowiadanymi artystami, jak Lou Reed czy Bono?

- Lou Reed jest chory, ale są duże szanse, że wyzdrowieje do tego czasu. Sprawa z Bono jest jeszcze otwarta - tłumaczy Zięba.

Nie wiadomo też, czy na obchodach pojawi się Lech Wałęsa, który także należał do komitetu organizacyjnego. Janusz Śniadek tłumaczy, że prezydent w tym terminie ma zobowiązania zagraniczne. Za to swój udział zapowiedział prezydent Bronisław Komorowski i Jerzy Buzek. Zaproszenia wysłano do wszystkich najważniejszych osób w państwie, ale nie z zagranicy, jak to bywało w ostatnich latach.


Katarzyna Moritz
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter