
Kontenerowiec powstały w Stoczni Szczecińskiej Nowa, który Gryfia ma wykończyć jeszcze w tym roku, jest zupełnie nowym wyzwaniem dla firmy.
Fot. Agnieszka Duszyńska
- Światowy kryzys stał się faktem, z którym przyszło nam się zmierzyć - przyznaje dr inż. Edward Stachoń, prezes Szczecińskiej Stoczni Remontowej Gryfia. - Rok 2009 firma zamknęła jednak 1,5-milionowym zyskiem.
Szef Gryfii nie potwierdza, iż sytuacja armatorów zagranicznych, dla których stocznia wykonuje większość swoich usług diametralnie się pogorszyła. Ograniczyli wydatki na remonty i modernizacje swoich jednostek. Armatorzy wstrzymują się też przed budową nowych jednostek.
Stocznia wyremontowała w ubiegłym roku 173 jednostki, około 40 mniej, niż w porównaniu z rokiem 2008. Były to głównie drobnicowce, masowce, tankowce ale także chłodnicowce i statki typu ro-ro.
Statki pochodziły zwłaszcza z basenu Morza Bałtyckiego i Morza Północnego, ale ale trafiały też z Morza Śródziemnego.
- Nadal naszymi głównymi klientami są armatorzy z Norwegii, Niemiec, Danii, Rosji, Cypru i Polski - wymienia prezes. - Na trudnym rynku wygrywaliśmy z konkurentami przede wszystkim jakością i kompleksowością usług.
Prezes podkreśla też elastyczność stoczni w dostosowywaniu się do realiów rynkowych oraz potencjał i wkład pracowników firmy. Pracuje w niej około 1100 osób. Zapewnia też, że mimo kryzysu przemysł stoczniowy w regionie ma przyszłość a Gryfia jest przykładem, iż można sobie na rynku radzić.
Szef stoczni przypomniał kilka znaczących wydarzeń minionego roku. Zwodowano m.in. kolejne kadłuby nowoczesnych statków patrolowych dla Norweskiej Służby Ochrony Wybrzeża. Gryfia wygrała też przetarg na dokończenie budowy kontenerowca zbudowanego przez Stocznię Szczecińską Nowa.
Statek ma 220 metrów długości i 42 tysięcy ton nośności. Ma być gotowy pod koniec br.
- Bieżący rok może być jeszcze trudniejszy - przyznaje prezes Gryfii. - Kryzys się pogłębia. Będziemy jednak minimalizować jego skutki, zabiegać o nowe zlecenia, podwyższać jeszcze jakość usług.
Stocznię czeka też prywatyzacja. Proces ten ma przeprowadzić jeszcze w tym roku Agencja Rozwoju Przemysłu, która w styczniu stała się większościowym współwłaścicielem stoczni.
Piotr Jasina
Źródło: Głos Pomorza - Strefa Biznesu
{jathumbnail off}
