Stocznie, Statki
W piątek, 2 października, o godz. 14 na pochylni B1 rozpocznie się uroczystość wodowania kolejnego zbudowanego przez Stocznię Gdańsk statku sejsmicznego (do badań struktur skalnych pod dnem morskim, w ramach poszukiwania podmorskich złóż ropy naftowej i gazu), oznaczanego w stoczniowej dokumentacji symbolem 165/1. Geo Coral budowany jest dla norweskiej stoczni AS Bergens Mek. Verksteder, która, jako główny kontraktujący, przekaże go do eksplaotacji holenderskiemu armatorowi Fugro NV. Statek został zaprojektowany przez biuro projektowo-konsultingowe Skipsteknisk AS z Norwegii (projekt ST-327L-CD). Statek klasyfikowany jest jako Seismic Research Vessel (SRV), a zatem statek do badań sejsmicznych. Można powiedzieć, że w pewnym stopniu stanowi kontynuację typu 160, do którego należały dwa poprzednie: Geo Celtic i Geo Caribbean (160/2). Nie jest jednak identyczny. Geo Coral, przy 13 000 jednostek tonażu pojemnościowego brutto i 5500 tonach nośności, będzie nieco większy od swoich poprzedników. Jego całkowita wynosi 108,30 m, a maksymalna szerokość – 28,00 m; wysokość od stępki do poziomu pokładu głównego (czyli tzw. wysokość boczna) wynosi 9,6 (do międzypokładu – 6,3 m). To dość duże rozmiary, jak na tego typu jednostkę. Wodowany przed dwoma laty Geo Celtic, mający 100,80 m długości, był wówczas (wg niektórych źródeł) największą jednostką sejsmiczną. W skład wyposażenie Geo Coral wejdą cztery wciągarki sejsmiczne, specyficzne dla statków tego typu, podobnie jak dużej wydajności sprężarki do "ładowania" dział pneumatycznych. Wciągarki umożliwiają holowanie za statkiem liczących tysiące metrów przewodów z działami pneumatycznymi oraz tzw. streamer'ów, zaopatrzonych w czujniki rejestrujące fale odbite od dna morskiego. Dzięki nim oraz dzięki skomplikowanej analizie i syntezie odebranych sygnałów przez komputery o bardzo dużej mocy obliczeniowej, powstaje trójwymiarowy obraz wartsw skalnych pod dnem morskim, służący badaniom naukowym i poszukiwaniu podmorskich złóż surowców energetycznych. W ostatnich kilkunastu latach wraz ze wzrostem wielkości statków sejsmicznych, dawała się zauważyć "konkurencja na streamer'y". Od liczby streamer'ów zależy m.in. szczegółowość i jakość trójwymiarowej mapy skał pod dnem morskim, ale również rozległość obszaru badań pokrytego w jednym przejściu statku (co zwiększa efektywność i szybkość badań). Geo Coral będzie miał aż 16 streamer'ów (każdy po 8 km długości). Statek wyposażony jest także w lądowisko dla helikopterów. Na jego pokładzie można zaokrętować jednorazowo 71 osób. Znajduje się na nim również polowy szpital. - To będzie pierwszy statek, na który kupujemy cały materiał stalowy: nie tylko blachy poszycia, ale także rury, kształtowniki, profile… - wylicza Aleksandra Roda z Działu Marketingu i Sprzedaży SG [dawniej większy był zakres dostaw armatorskich - red.]. W stoczni wykonuje się również znaczną część prac wyposażeniowych. Geo Coral jest pierwszym statkiem zbudowanym w Stoczni Gdańsk w systemie semitandem. Miało to odzwierciedlenie w tempie budowy: prace na pochylni rozpoczęły się na początku lipca, a więc niespełna trzy miesiące temu.
Głównym inżynierem budowy jest Karol Kasprzyk, głównym projektantem – Sławomir Jaskólski, głównym technologiem typu – Edward Ważny. Stocznia Gdańsk, w ramach obchodów Europejskiego Tygodnia Stoczniowego, zaprasza mieszkańców Trójmiasta na wodowanie otwarte. Uroczystość odbędzie się w piątek o godz. 14 na pochylni B1. Wejście do Stoczni możliwe jest wyłącznie bramą nr 3 na wysokości przystanku SKM "Gdańsk Stocznia" od godz. 13:30.
pbs, rel
0 Politechnika i co dalej
Oczywiście mysli technicznej polskiego inżyniera na tym statku nie zobaczymy......, urządzenia armator sprowadza ze swojego kraju i tak zostaje nam tylko tzw. czarna robota (z szacunkiem dla ciężko pracujacych pracowników fizycznych)może to chodziło?
01 październik 2009 : 12:37 projektant | Zgłoś
0 re: Politechnika i co dalej
racja jest zupełna nasze firmy takie ja Cegielski i inni wykonawcy są na straconej pozycji bo sprzedajne liberalne bydło zadbało o to aby Polacy byli juz tylko robolami i podwykonawcami prostych sekcji zamiast całych budowanych statków z dużym wkładem naszego wyposażenia .
Ja mam te szczeście ,że nigdy nie głosowałem na polityków z opcji szmundacko łajdackich tak jak to zrobiło i robi większość mieszkańców wybrzeża ,jak wasze miasta zostana zdegradowane do roli miast nic nie znaczących a to już jest bliskie to wine przyjmijcie sami na siebie bo opcja liberalna to opcja szmundacka ,która wykończyła cały dorobek Polskiej gospodarki morskiej
01 październik 2009 : 18:18 obserwator | Zgłoś
0 głównym projektantem – Sławomir Jaskólski
buahahahahhahaha.............o t restrukturyzacja po szyldem ISD, tacy robią karierę gdy fachowców brak.........
01 październik 2009 : 17:48 były pracownik SG | Zgłoś
0 re: głównym projektantem – Sławomir Jaskólski
Gdyby nie Pan Sławek, to by tej stoczni nie było....to właśnie jest fachowiec z prawdziwego zdarzenia. Tylko on trzyma w ryzach tych wszystkich pseudo fachowców. Pracuje w Stoczni od 25 lat i znalazł bardzo wielu sojuszników, wielu z Nas wiele nauczył, nie tylko wiedzy fachowej, ale i stosunku do siebie nawzajem. Ci co odeszli (czy raczej ich zwolniono tak jak Ciebie, bo nie byłeś właśnie fachowcem) teraz wyrażają swoje żale...i wini kogo tylko się da. Poza Pan Sławek był w Zarządzie stoczni, kiedy Prezes Stoczni Gdynia chciał kupić Gdańską za bezcen. Był wiele razy straszony, ale nie poddał się groźbom i chciał Stocznię obronić przed upadłością.
Ale co Ty możesz wiedzieć, byłeś kiepskim fachowcem, może liczyłeś na to stanowisko, a teraz masz kompleksy i stąd ta wielce krzywdząca opinia o tym bardzo dobrym, uczciwym i wielce szanowanym w Stoczni człowieku.
24 lipiec 2010 : 21:28 pracownik PK1 - SG | Zgłoś
0 polska nie ma juz stoczni
w gdansku pozostala tylko montownia kadlubow
teraz poczekamy na zamkniecie cegielskiego i zch police a dalej zabiora nam prawa do euro 2012--tak pisal nostradamus ze przyjdzie czarna owca i zniszczy dorobek wielu pokolen a ludzie znow zaczna boso chodzic po ziemi
01 październik 2009 : 18:44 ssn | Zgłoś
0 Meczkowe i jego bajeczki
no potwierdzam ze cały zarząd i dyrektorzy same bajki opowiadają, a szczególnie P.Meczkow na spotkaniu tylko bajki opowiada nic dziwnego ze go z OiO na PG wywalili ja kilka lat temu W.M byłęgo dziekana. A co najdziwniejsze ze zatrudnili 20 nowych osób nawet byłych pracowników co odeszli i od razu dali im więcej kasy niż, tym co zostali w stoczni, i naorawdę sie staraje a osaoby co nic nie umieją a podwyszki co chwila dostaja
02 październik 2009 : 10:33 stoczniowiec | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter